Biurokracja hamuje budowę autostrady A1

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2009-06-25 00:00

Resort finansów wciąż liczy, ile drogowy fundusz będzie płacił za eksploatację trasy.

Odcinek Nowe Marzy — Toruń nie powstanie przed EURO 2012 bez szybkiej decyzji urzędników

Resort finansów wciąż liczy, ile drogowy fundusz będzie płacił za eksploatację trasy.

Gdańsk Transport Company (GTC), koncesjonariusz trasy A1 Nowe Marzy — Toruń, porozumiał się z resortem infrastruktury w sprawie finansowania prac przygotowawczych do budowy trasy. GTC miała wydać 50,5 mln zł (rząd odkupi wykonane prace, jeśli firma nie zamknie finansowania), a obecnie zwiększyła kwotę do 100 mln zł. To nie wystarczy, by projekt ruszył z kopyta. Dlatego GTC nalega na przyśpieszenie biurokratycznych procedur rządowych, które hamują oficjalny start inwestycji.

Pisz na Berdyczów

Projekt A1 to także ważna lekcja dla Autostrady Wielkopolskiej, która podobną drogę będzie musiała przejść, przygotowując inwestycję na A2 Nowy Tomyśl — Świecko.

"Zwracamy się do Pana zaniepokojeni przedłużającym się okresem dotyczącym spełnienia warunków zawieszających dotyczących zamknięcia finansowego dla etapu II budowy i eksploatacji A1 na odcinku Nowe Marzy — Toruń" — napisali w liści do ministra infrastruktury Torbjorn Nohrstedt, prezes GTC, i Wojciech Mąkinia, wiceprezes.

Minister infrastruktury nie jest jednak odpowiednim adresatem, list powinien być skierowany do ministra finansów, bo to on musi zgłosić Radzie Ministrów (RM) wniosek o gwarancje wypłat z Krajowego Funduszu Drogowego (KFD) dla koncesjonariusza za udostępnienie autostrady kierowcom. GTC chce jeszcze w lipcu uruchomić bankowe kredyty.

— W sierpniu w Europejskim Banku Inwestycyjnym trwa sezon urlopowy, a czekanie z uruchomieniem kredytów do września oznacza utratę sezonu budowlanego —podkreśla reprezentujący GTC Aleksander Kozłowski.

Wówczas dotrzymanie terminu budowy na EURO 2012 będzie graniczyło z cudem.

Koncesjonariusz ma nadzieję, że resort finansów przedstawi wniosek o gwarancje na najbliższym posiedzeniu rządu.

Nieustanne liczenie

Choć wcześniej ministerstwo informowało "PB", że postara się to zrobić do końca czerwca, już nie potwierdza tych deklaracji.

— Udzielenie gwarancji jest uzależnione od uzgodnienia między ministrem infrastruktury i ministrem finansów zobowiązań finansowych wynikających z umowy o budowę i eksploatację A1. Przekazanie wniosku pod obrady RM przed uzgodnieniem byłoby bezprzedmiotowe — mówi Magdalena Kobos, rzecznik MF.

— Przecież te zobowiązania zostały określone w grudniu ubiegłego roku, przed podpisaniem umów z bankami — twierdzi Aleksander Kozłowski.

Według informacji "PB", maksymalne zobowiązania wobec GTC pierwotnie oszacowano na 1,28 mld EUR do 2039 r. (maksymalnie 170 mln EUR przypada na 2025 r.). Płatności mogą być mniejsze m.in. dlatego, że w momencie zamknięcia finansowego zostanie przewalutowany koszt budowy. Był szacowany na 3,14 mld zł, co w momencie ustalania ceny dawało około 900 mln EUR, ale przy obecnym kursie będzie to niespełna 700 mln EUR, więc firma może nie wykorzystać puli przyznanych jej kredytów.

Katarzyna Kapczyńska