Biurowe wojny elektroniki z papierem

Firma, która co miesiąc wysyła tysiąc e-faktur, może zaoszczędzić nawet do 2 tys. złotych.

Zaledwie 10 proc. faktur w naszym kraju wystawia się w formie elektronicznej — wynika z badania „E-faktura w Polsce”, zrealizowanego przez PKPP Lewiatan w 2012 r. Zapewne będziemy jednak próbowali dorównać Europie, w której ten odsetek jest dwa razy wyższy. A w 2017 r. ma wynieść 50 proc., jak przewidują eksperci firmy Billentis w raporcie „E-Invoicing/E-Billing 2012”.

Stawką są ogromne korzyści finansowe i marketingowe. Poza tym na rynku przybywa rozwiązań, które ułatwiają wystawianie e-faktur, umożliwiają sygnowanie ich podpisem elektronicznym, a także pozwalają na bezpieczną archiwizację ważnych dla firmy dokumentów w formie cyfrowej.

Zatory i wycięte lasy

— Oszczędność pieniędzy i czasu pracowników oraz poprawa wizerunku to tylko niektóre korzyści z digitalizacji obiegu dokumentów w firmie. Powody do zadowolenia mają też pracownicy — nie muszą stać na poczcie, aby wysłać fakturę, ani wyszukiwać odpowiedniego dokumentu w dziesiątkach segregatorów — wymienia Jacek Wysocki z Krajowej Izby Rozliczeniowej.

Ponad połowa przedsiębiorców w Polsce, ankietowanych przez mailPro, uważa, że jedną z głównych korzyści z wprowadzenia e-faktur jest skrócenie czasu dostarczenia dokumentów do odbiorcy.

To zaś zmniejsza ryzyko tworzenia się zatorów płatniczych. Od wystawienia papierowej umowy do opłacenia należności mija od 19 do 40 dni, z czego co najmniej 10 dni zabiera jego doręczenie. W przypadku dokumentu w tzw. cyfrze czas ten może się skrócić nawet do kilku sekund.

— W czasach spowolnienia gospodarczego płynność finansowa partnerów biznesowych jest dla wielu przedsiębiorców na wagę złota. Regulowanie należności przez kontrahentów na czas to łatwiejsze planowanie wydatków, większa wiarygodność finansowa firmy, a co za tym idzie — lepsze możliwości rozwoju biznesu — twierdzi Marcin Ledworowski, wiceprezes BIG InfoMonitor, które prowadzi Rejestr Dłużników BIG.

Z kolei ekologów do e-faktur powinien przekonać wspomniany raport Lewiatana, według którego co roku w Polsce wystawia się około 1,5 mld faktur. Do ich produkcji trzeba wyciąć 255 tys. drzew, czyli 127,5 ha lasu. A także zużyć tyle energii, ile rocznie wystarcza dla 60 tys. gospodarstwom domowym, oraz trzy razy więcej wody niż kupujemy w butelkach.

Prawo lepsze

Wśród najczęściej wskazywanych powodów, dla których przedsiębiorcy odkładają decyzję o wprowadzeniu elektronicznego obiegu faktur, jest niedostateczna wiedza na temat aspektów prawnych. Ale w styczniu 2013 r. weszły w życie nowe przepisy, dzięki którym wystawianie, dostarczanie i przechowywanie e-faktur stało się łatwiejsze. Przede wszystkim zaś elektroniczne dokumenty sprzedaży stały się w świetle prawa równoważne fakturom papierowym. [MK]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Biurowe wojny elektroniki z papierem