Konserwator wszczął procedurę wpisu do rejestru zabytków na wniosek organizacji społecznej Obrońcy Zabytków Warszawy.
W uzasadnieniu decyzji o odmowie wpisu Dawidowicz wskazał, że zgodnie z wytycznymi ministerstwa kultury, podstawą oceny wartości zabytkowych nie może być opis historyczny obiektu, w szczególności jeśli obiekt podlegał daleko idącym przebudowom i adaptacjom.
„O wartości obiektu nie stanowi jego pierwotna forma projektowana, a tym bardziej niezrealizowana koncepcja projektowa. Przedmiotem ochrony konserwatorskiej jest bowiem zabytek, jako materialny dokument minionej epoki, a nie jego niezachowana lub niezrealizowana forma” - dodał.
Stwierdził, że z uwagi na dokonane przekształcenia budynku oraz zagospodarowania wokół niego budynek nie posiada wartości stanowiących przesłankę dla wpisu do rejestru zabytków nieruchomych. Dodał też, że pomimo, iż biurowiec Intraco był jednym z pierwszych "„drapaczy chmur” na terenie Warszawy nie został ujęty w gminnej ewidencji zabytków.
Wyjaśnił, że brak jakiejkolwiek ochrony obiektu doprowadził do realizacji prac, wskutek których budynek utracił swoją formę będącą nośnikiem wartości artystycznych oraz historycznych.
PHN chce zburzyć Intraco i postawić nowy biurowiec
W czerwcu ubiegłego roku właściciel wieżowca Polski Holding Nieruchomości poinformował, że budynek Intraco zostanie zburzony, a w jego miejscu powstanie nowoczesny wieżowiec, bardzo podobny do historycznego. Prezes PHN Wiesław Malicki wyjaśniał wtedy, że budynek się zestarzał i nie opłaca się go unowocześniać, a nowy gmach „będzie odpowiadał wszystkim normom bezpieczeństwa, ekologii, energooszczędności” i będzie przyjazny środowisku i użytkownikom.
Na przełomie I i II kwartału 2026 r. zakładano złożenie wniosku o pozwolenie na budowę. Prace miałyby się skończyć w 2030 r., kiedy budynek uzyska pozwolenie na użytkowanie. Rozbiórka miałaby potrwać 12-16 miesięcy.
Intraco to jeden z pierwszych drapaczy chmur w Warszawie. Stanął na rogu ulic Stawki i Andersa (dawniej Marcelego Nowotki) w 1975 r. Zbudowali go Szwedzi dla Przedsiębiorstwa Handlu Zagranicznego „Intraco”, z przeznaczeniem dla zagranicznych przedstawicielstw techniczno-handlowych. Jak na owe czasy wieżowiec był bardzo nowoczesny. W podziemiach znajduje się parking na 200 samochodów, są też szybkie windy. Co prawda nie było klimatyzacji, ale zainstalowano w nim specjalne czerpnie, które wpompowywały chłodne powietrze na wyższe kondygnacje.
W latach 1975–1978 Intraco I był najwyższym biurowcem Warszawy. W 1978 przy ul. Chałubińskiego 8 powstał biurowiec Intraco II. W 1975 miało w nim siedzibę 60 przedsiębiorstw zagranicznych.
