Biznes chce szybko wejść do UE

Mira Wszelaka
24-10-2002, 00:00

Przedsiębiorcy twardo popierają integrację z Unią. Nie brakuje jednak obaw. Bruksela stawia większe wymagania polskim firmom niż podmiotom z krajów „piętnastki”.

Krajowy biznes nie ma wątpliwości: do Unii trzeba wstąpić i to jak najszybciej.

Powodów nie brakuje: wspólny rynek, zniesienie barier eksportowych, wyrównywanie konkurencyjności, gwarancja stabilności przepisów oraz prowadzenia biznesu.

— Krajowe firmy w dużej części czekają na łatwiejszy dostęp do kredytów oferowanych przez instytucje, które pojawią się na naszym rynku zaraz po akcesji. Nadzieje wiąże się także ze stabilnością polityki fiskalnej, którą będzie musiał zachować rząd w ramach harmonizacji podatków w UE. Skończy się wreszcie zabawa z jej dostosowywaniem do budżetu — podkreśla Andrzej Stępniak, kierownik ośrodka badań integracji europejskiej Uniwersytetu Gdańskiego.

Duże znaczenie ma także dostęp do jednolitego rynku i — stopniowo — wszystkich mechanizmów wsparcia.

Wśród przedstawicieli biznesu nie brakuje jednak obaw. Dotyczą one zwłaszcza małych i średnich firm, które zostaną rzucone na głęboką wodę.

Nie wiadomo też, ile zagrożeń nie ujętych w negocjacjach ujawni się po integracji. A takich może nie brakować. Świadczy o tym przykład farmaceutyków, gdzie po interwencji przedsiębiorców rząd zdecydował się wnioskować o okres przejściowy na ponowną rejestrację leków już po zamknięciu rozmów. Następny w kolejce jest wniosek o 7-proc. VAT na budownictwo mieszkaniowe, także sformułowany po interwencjach kół biznesowych.

— Każdy Polak, który czuje się Europejczykiem, nie powinien mieć wątpliwości, że trzeba skorzystać z możliwości integracji i to jak najszybciej. W sondzie głosowałem jednak na „nie”, gdyż moja branża po prostu straci. Nie tylko dlatego, że Unia narzuca nam warunki, których sama nie spełnia, np. w przypadku systemu zarządzania i kontroli HACCP. Gwóźdź do trumny wbija nam resort finansów, który utrzymuje akcyzę na piwo wysokości 2-2,5 raza wyższej niż w np. w Niemczech, czy Czechach — podkreśla Andrzej Olkowski, prezes Stowarzyszenia Małych i Średnich Browarów Polskich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Biznes chce szybko wejść do UE