Rozwiązania zaproponowane w rządowym projekcie budzą poważne obawy przedsiębiorców.
Stefan Rynowiecki
dyrektor Fundacji Małych i Średnich Przedsiębiorstw
- Obawiać można się zwłaszcza zaburzenia proporcji między czynami zabronionymi, jakich dopuści się kierownictwo firmy, a rozmiarem kary. Projekt zawiera w tym zakresie zbyt restrykcyjne przepisy. Orzeczenie zakazu ubiegania się o zamówienie publiczne czy zakaz korzystania ze środków pomocowych może być poważnym zagrożeniem dla istnienia fundacji czy firmy.
Roman Nowicki
prezes Tani Dom
- Już przy obecnie obowiązujących przepisach można pozbawić przedsiębiorstwo korzyści, jakie odniosło w wyniku popełnienia przestępstwa. Przy obecnej zapaści polskiego sądownictwa mnożenie przepisów karnych niczego nie zmieni na lepsze. Wysokość kar może wprawdzie budzić obawy, ale prawidłowo zarządzana firma powinna ich uniknąć.
Krzysztof Mężykowski
partner w H. Neumann International
- Proponowane regulacje zmierzają do wprowadzenia wobec firm odpowiedzialności o charakterze zbiorowym. Wydają się też groźne dla przedsiębiorców, np. przez wprowadzenie możliwości orzekania bardzo dotkliwych kar. Dziwi to, że od wszelkiej odpowiedzialności uwalnia się podmioty państwowe i samorządowe, mimo że na styku tych struktur z gospodarką dochodzi do wielu patologii. Nowe przepisy karne zmuszą przedsiębiorców do ostrożności, a przez to do zmniejszenia dynamiki działalności.