Biznesmen i quady? Rafał Sonik radzi

Rozmawiał Łukasz Ostruszka
20-10-2010, 09:19

Kochasz zapach spalin i motoryzacyjne „zabawki”? Golf i tenis cię nudzą? Przesiądź się na quada. Rafał Sonik, biznesmen i jeden z najlepszych quadowców świata udziela rad początkującym.

Rafał Sonik - zobacz profil sportowca i przedsiębiorcy na ludzie.pb.pl.

Samotna pustynna wyprawa fot. rafalsonik.pl
Wyświetl galerię [1/5]

Samotna pustynna wyprawa fot. rafalsonik.pl

"Puls Biznesu": Dlaczego woli Pan jeździć quadem niż na przykład grać w tenisa, golfa, czy squasha?


Rafał Sonik: Kto spróbuje, ten się zakocha. Quad to najbardziej wszechstronny pojazd zbudowany przez człowieka. Dziwi mnie to, że ktoś może poddawać pod wątpliwość uwielbienie dla quadów. Proszę zwrócić uwagę, że jazda quadami jest ostatnio największą atrakcją imprez integracyjnych, które są robione na przykład dla członków zarządów banków. Ludzie wracają i wspominają głównie przygodę z quadami.

To jednak trudny sport. Jak przygotowuje się Pan fizycznie do jazdy, żeby uniknąć kontuzji?

Do startów w zawodach nie wystarczy sama kondycja. Trzeba być objeżdżonym. W tenisie konieczna jest pewność uderzenia, trzeba wiedzieć kiedy i jak uderzyć piłkę, jaką mieć pozycję. W quadach jest podobnie, można jechać wolniej lub szybciej, ale zawsze trzeba wiedzieć, jak poradzić sobie w każdym terenie. Ja przygotowuję się na cztery sposoby. Po pierwsze robię trening wytrzymałościowy na siłowni. Po drugie jak najwięcej jeżdżę w terenie quadem. Po trzecie ćwiczę nawigację, dużo latam małymi samolotami i helikopterami, więc mam w tym względzie doświadczenie. I po czwarte staram się przygotować psychicznie, w czym pomaga mi joga i medytacja.

Jakich rad udzieliłby Pan początkującemu quadowcowi, który na co dzień sporo godzin spędza w biurze w swojej pracy?

Po pierwsze i najważniejsze musi zadbać o swoje bezpieczeństwo. Nie można oszczędzać na kasku, kombinezonie, ochraniaczach itp. Nie można kupić quada i jeździć nim w dżinsach i w czapce albo z gołą głową. To samobójcze. Zawsze powinno się solidnie rozgrzać przed jazdą, zupełnie tak, jak przed lekcją wychowania fizycznego w szkole. Konieczne jest też dobranie terenu do umiejętności. Na początek najlepiej jeździć na piasku lub żwirze, bo w przypadku upadku trudniej o kontuzję.

W jakich miejscach najlepiej jeździć?

Na torach do jazdy quadem, których jest w Polsce około 100. Najprościej poszukać doświadczonego środowiska quadowego ze swojej okolicy. Oni są doskonale obeznani w terenie i w większości są to ludzie bardzo otwarci i życzliwi, chętnie pomagają.

A Pana ulubione miejsca?

Ja lubię jeździć na fragmentach Pustyni Błędowskiej, tych które nie są objęte ochroną. Lubię też rejony wokół Chrzanowa, tory w Olsztynie, Głogowie, Obornikach Wielkopolskich, w Nowym Kościele koło Jeleniej Góry.

Czy quadowcy mają obecnie lepszą opinię? Do niedawna oskarżano was o niszczenie przyrody, wandalizm itp.

Kiedyś istniało takie przekonanie, że quad to narzędzie do wandalizmu. Na szczęście błyskawicznie się to zmienia. Staram się przekonywać ludzi do tego, by rozmawiali z leśnikami i namawiali ich do wskazywania miejsc nie objętych ochroną, gdzie można jeździć. Bardzo miły sygnał doszedł do mnie ostatnio z Olsztyna, gdzie quadowcy wspólnie z leśnikami organizują zbiórkę śmieci w lasach. W wielu miejscach Polski na dzień dziecka przygotowujemy imprezy i przejażdżki dla dzieci. Staramy się promować ten sport. Im więcej będzie przykładów odpowiedzialnego uprawiania tego sportu, tym mniej będzie się mówiło o wandalach na quadach.

Pytanie na sam koniec – wygra Pan w tym roku legendarny Rajd Dakar?

Byłbym ostatnią dojrzałą osobą na świecie, gdybym teraz powiedział, że wygram Dakar. Mam sporą zaliczkę w postaci zdobytego Pucharu Świata, ale w takiej imprezie potrzebne jest jeszcze szczęście. Podchodzę do tego w sposób spokojny i wywarzony, ale mam świadomość, że jestem jednym z faworytów i zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby ten Dakar wygrać. Każdy kto tam startuje chce przecież wygrać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiał Łukasz Ostruszka

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / Biznesmen i quady? Rafał Sonik radzi