Biznesmeni nie lubią kolejek
Sonda „PB”
Zapytaliśmy przedsiębiorców, z jakich usług bankowości detalicznej korzystają najczęściej i co należałoby zmienić w tej sferze usług. Biznesmeni nie bardzo wierzą, że jakość obsługi w bankach może szybko ulec znacznej poprawie.
Janusz Filipiak, prezes zarządu ComArchu
- Buchalterią domową zajmuje się moja żona. Mamy konto inwestycyjne, ponadto konta prywatne w dwóch bankach oraz ROR w PKO BP. ROR służy nam do bieżących opłat związanych z domem. Obydwoje z żoną staramy się unikać okienka bankowego z uwagi na długie kolejki. Nie mamy na to czasu. Posługujemy się kartą płatniczą, kiedy to tylko jest możliwe. Chcielibyśmy mieć rachunek elektroniczny albo internetowy. Niestety, w Polsce pozostaje to w sferze marzeń.
Andrzej Wojda,przewodniczący rady nadzorczej spółki Dr Witt
- Kiedyś miałem Eurokonto w Pekao SA, ale nie byłem zadowolony z jego usług, mimo że mając kartę VIP korzystałem z przywilejów. Teraz wszelkie przelewy, prywatne opłaty itp. załatwiam za pośrednictwem Citibanku. Także sporą część rachunków realizuję kartą płatniczą. Gotówką posługuję się głównie wtedy, kiedy do zapłacenia są drobne kwoty. Jestem bardzo zadowolony z usług Citibanku. Mój opiekun załatwia bardzo szybko i sprawnie każde, nawet skomplikowane i nietypowe zlecenie.
Wiesław Rybaczewski, prezes Klubu Bankowca i sekretarz Związku Banków Polskich
- Używam kart i czeków. Posiadam ROR i lokaty terminowe, korzystam też z usług biura maklerskiego. Jakość tego rodzaju usług nie jest w Polsce zła. Oczywiście marzy mi się, aby w bankach nie było kolejek, ale zdaję sobie sprawę, że są one niemal w każdej tego typu instytucji na świecie. Czasami kuleje w Polsce obsługa kart. Są kłopoty z autoryzacją transakcji, ponieważ zawiesił się system. Jednak od kilku lat sytuacja poprawia się. Można więc liczyć na to, że takich kłopotów będzie coraz mniej.
Renata Zawadzka, Marcin Bołtryk