BlackRock chce wejść mocniej do Chin i zdobyć pozycję lidera

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2019-04-08 16:56

Dyrektor generalny funduszu BlackRock, Larry Fink stwierdził, że jego ambicją jest zbudowanie solidnej pozycji w Chinach i stanie się tam wiodącym globalnym zarządcą aktywów, donosi Reuters.

Rosnące zapotrzebowanie na bardziej zdywersyfikowane i długoterminowe rozwiązania inwestycyjne w Chinach prawdopodobnie przyczyni się do wzrostu aktywów zarządzanych w Azji o 50 proc. w ciągu najbliższych pięciu lat, napisał Fink w swoim dorocznym liście do akcjonariuszy.

Laurence Larry Fink
Laurence Larry Fink
Bloomberg

Dyrektor naczelny największego na świecie zarządcy aktywów powiedział, że jego chińskie ambicje nie zostały naruszone przez przedłużającą się wojnę handlową między Stanami Zjednoczonymi a Chinami.

Chiny powoli zaczęły otwierać swoje rynki finansowe, umożliwiając zagranicznym instytucjom rozpoczęcie działalności w tym kraju.

W 2017 r. władze podniosły próg własności zagranicznej do 51 proc. w biurach maklerskich, towarzystwach funduszy inwestycyjnych, ubezpieczycielach na życie, a także brokerach kontraktów terminowych i stwierdziły, że wszystkie ograniczenia własności zostaną zniesione w ciągu trzech lat.

BlackRock jest już jedną nogą w Chinach. Przeprowadził negocjacje z chińskim CICC Fund Management, jednostką wspieranego przez państwo banku inwestycyjnego China International Capital odnośnie większościowych udziałów. BlackRock rozmawiał także z kilkoma innymi chińskimi grupami.