Po 90 minutach handlu S&P500 rósł o 0,5 proc., a Nasdaq Composite zwiększał wartość o 0,9 proc. Średnia Przemysłowa Dow Jones tkwiła w pobliżu poziomu zamknięcia z poprzedniej sesji, głównie z powodu dużego spadku kursu Boeinga (-8,9 proc.) wywołanego większą niż oczekiwano kwartalną stratą koncernu.
Popyt przeważał w 7 z 11 głównych segmentach rynku. Najlepiej notowane były spółki IT (1,0 proc.) i dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (0,6 proc.). Oba segmenty są „bogate” w technologiczne blue chipy, wśród których w pierwszej części sesji spadał kurs tylko Meta Platforms (-1,0 proc.). We „wspaniałej siódemce” drożały natomiast najmocniej akcje Tesli (2,8 proc.) i Alphabet (1,1 proc.).
Inwestorzy nadal kupują akcje spółek technologicznych, szczególnie sztucznej inteligencji. iShares Future AI & Tech ETF (2,65 proc.) drożeje jeszcze mocniej niż w poniedziałek i zmierza do zakończenia wzrostem trzeciej sesji z rzędu. Wśród najmocniej drożejących spółek z S&P500 są m.in. Western Digital (7,6 proc.), Dell Technologies (6,45 proc.) i Super Micro Computer (6,35 proc.). Jest nadal duży popyt na akcje przecenianych w ostatnich tygodniach spółek „neocloud”, m.in. Nebius (8,9 proc.) i CoreWeave (4,9 proc.). Roundhill Neocloud ETF (6,4 proc.) zmierza do największego wzrostu od 8 września.
Najgorzej na tle rynku wyglądał w pierwszej części sesji segment energii (-1,5 proc.). Ropa WTI taniała o 1,4 proc. Wśród najmocniej taniejących spółek z S&P500 były Valero Energy (-6,2 proc.), Marathon Petroleum (-5,3 proc.) i Phillips 66 (-5,2 proc.).
Rentowność obligacji 2-letnich USA rosła o 1,5 pkt bazowego, a 10-letnich spadała o 0,3 pkt bazowego. FedWatch Tool wskazywał 90 proc. prawdopodobieństwo, że w środę bank centralny USA ogłosi utrzymanie stóp procentowych na dotychczasowym poziomie.
