Blamowski: Od 8 lat próbujemy wejść na rynek dostaw ropy do Płocka

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-04-15 13:49

Szef Trade Prod Bronisław Blamowski  zeznał w piątek przed sejmową komisją śledczą ds. PKN Orlen, że od 8 lat firma ta próbuje wejść na rynek dostaw ropy naftowej do Płocka. W jego ocenie, powodem nieskuteczności tych działań był faktyczny monopol firmy J&S przy przesyłaniu ropy z Rosji do Polski.

Szef Trade Prod Bronisław Blamowski  zeznał w piątek przed sejmową komisją śledczą ds. PKN Orlen, że od 8 lat firma ta próbuje wejść na rynek dostaw ropy naftowej do Płocka. W jego ocenie, powodem nieskuteczności tych działań był faktyczny monopol firmy J&S przy przesyłaniu ropy z Rosji do Polski.

Blamowski powiedział, że 14 maja 1997 roku Węglokoks poprosił Trade Prod o pomoc przy zorganizowaniu wspólnych dostawy ropy z Rosji do Płocka. Dodał, że Węglokoks miał uzgodnione dostarczanie do Petrochemii Płock 300 tys. ton ropy miesięcznie. Wartość kontraktu miała sięgnąć 100 mln dol.

Jak tłumaczył, w praktyce okazało się, że J&S ma monopol logistyczny na przesyłanie ropy z Rosji do Polski. Ponieważ nie udało się tego monopolu przełamać, Trade Prod zwróciła się o pomoc do prezydenckiego ministra Andrzeja Majkowskiego. Podczas spotkania w Płocku 4 lipca 1997 r. z udziałem ówczesnego prezesa Petrochemii Konrada Jaskuły, szefów Węglokoksu i Trade Prod oraz doradców ustalono, że Trade Prod i Węglokoks dostarczą 100 tys. ton ropy.

Po tych ustaleniach "zapadła cisza" - podkreślił świadek. Dopiero w listopadzie 1997 r. okazało się, że jednak będzie kontrakt, ale na 30 tys. ton ropy miesięcznie, we współpracy z Ciechem. Była to jedyna transakcja, która doszła do skutku - poinformował Blamowski. "Zespół działań cenowych ze strony Petrochemii był taki, że uniemożliwił nam prowadzenie kolejnych transakcji" - powiedział. W lipcu 1998 r. otrzymaliśmy informację od prezesa Jaskuły, że Petrochemia nie zamierza kupować ropy od konsorcjum Ciechu, czy Trade Prod, bo działają one nieprofesjonalnie - dodał.

Zapewnił, że przekaże komisji całą dokumentację z 8 lat jego działań i kontaktów z ministerstwem skarbu i gospodarki, Naftą Polską i rafineriami w Gdańsku i Płocku.