Jak informuje Reuters, swoje stanowisko oficjel uzasadnia nie pełnym uwzględnieniem czynnika, jakim jest osłabienie euro i jena oraz spadku cen surowców.

Myślę, że nasze prognozy były prawdopodobnie nieco zbyt pesymistyczne, m.in. w odniesieniu do pozytywnych skutków niskich cen ropy naftowe – wyjaśnia Blanchard. Przemawiając na forum w Nowym Jorku dodał tez, że „…kraje strefy euro mogą mieć nieco lepszą perspektywę rozwoju, głównie z powodu deprecjacji wspólnej waluty”.
W styczniu MFW zweryfikował w dół swoją projekcję zarówno na rok 2015, jak i 2016 o 0,3 proc.