Blended learning czy „slajdowisko”

MARIUSZ GOMUŁA
opublikowano: 26-08-2013, 00:00

Postępująca globalizacja i rozpowszechnianie się technologii wymuszają wprowadzanie skutecznych rozwiązań edukacyjnych.

Powszechne staje się dopasowywanie metod nauczania do indywidualnych potrzeb klientów. Często, jak w przypadku nauki języków obcych, oznacza to zastosowanie „blended learningu”, czyli połączenia innowacji technologicznych z kreatywnością i wyobraźnią człowieka.

Blended learning dostosowany do środowiska ucznia jest efektem ewolucji metod nauczania — od tradycyjnych do spersonalizowanych i ukierunkowanych ścieżek rozwoju. Połączenie technologii (multimedia, wirtualne klasy, animacje tekstu, video-streaming) z wiedzą ekspercką i doświadczeniem trenerów wydaje się mieć ogromny potencjał.

Dowody na skuteczność takiej edukacji płyną z USA — lidera e-edukacji — gdzie połączenie tradycyjnej formy nauczania z wykorzystaniem najnowszych technologii od lat przyczynia się do osiągania lepszych rezultatów i zwiększenia skuteczności edukacji. A wprowadzenie tabletów oraz interaktywnych podręczników i programów multimedialnych dało amerykańskiemu nauczycielowi większą swobodę nauczania, poprawiło jakość kontaktu nauczyciel — uczeń i zwiększyło obiektywność oceniania.

E-edukacja znalazła w USA wielu wpływowych zwolenników i propagatorów. Należą do nich między innymi Fundacja Billa i Melindy Gatesów oraz Rupert Murdoch, którego firma zamierza uczyć dzieci informatyki, wykorzystując tablety i przygotowane w tym celu oprogramowanie.

E-learning zyskuje popularność dzięki niskim kosztom, szerokiemu zasięgowi i dostępności rozwiązań technicznych. Jednak w Polsce, w odróżnieniu od USA, stosowanie e-learningu napotyka poważne ograniczenia. Choć prywatne firmy są zainteresowanie tą formą kształcenia pracowników, instytucje publiczne i klienci indywidualnymi nastawieni są raczej sceptycznie. Polacy nie są technofobami, niemniej rozpowszechnianie e-szkoleń poza światem biznesu dokonuje się powoli. Zasadniczymi przyczynami wydają się być niewiedza i niska jakość szkoleń. Nie bez powodu Polacy nazywają platformy e-learningowe „slajdowiskami”.

Brakuje spójnej kampanii informacyjnej i obiektywnej analizy potrzeb co do tej formy edukacji. Rzetelne i merytoryczne informacje oraz pogłębiona analiza mogłyby rozwiać mity wokół tej formy nauki i wskazać pożądane kierunki rozwoju i faktyczne potrzeby Polaków w tym zakresie.

Z opublikowanego przez Fundację Billa i Melindy Gatesów raportu na temat wzrostu inwestycji w edukację w USA wynika, że inwestycje w e-edukację systematycznie rosną. Również w Unii Europejskiej podejmuje się działania na rzecz innowacji, edukacji i przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu. Wdrażanie przez UE strategii Europa 2020 pokazuje, że i u nas nakłady na edukację wzrosną.

MARIUSZ GOMUŁA

Fountain of Knowledge — Nauka Języków Obcych

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MARIUSZ GOMUŁA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu