W październiku prokuratura zamierza zakończyć śledztwo w sprawie przejmowania Stalproduktu przez osoby powiązane z zarządem.
Pod koniec października powinny być znane szczegóły śledztwa w Stalprodukcie, giełdowym dystrybutorze stali.
— Przesłuchujemy świadków oraz analizujemy dokumenty związane m.in. z nabywaniem własnych akcji przez spółkę i osoby fizyczne. Na początku listopada podejmiemy ostateczne decyzje — mówi Waldemar Szwiec, prokurator z Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.
Doniesienie do prokuratury złożył jesienią ubiegłego roku zarząd Huty Sendzimira (HTS), należącej obecnie do Polskich Hut Stali (PHS). HTS przez wiele lat miała wiodący pakiet w Stalprodukcie, ale w wyniku kupna akcji własnych i przez osoby powiązane z zarządem spółki HTS-PHS utraciła wpływy, a władzę przejęła grupa prywatnych inwestorów nieformalnie związanych z Piotrem Janeczkiem, byłym prezesem HTS, a obecnym wiceprezesem Stalproduktu.
Zarząd Stalproduktu broni się twierdząc, że musiał tak postąpić, ponieważ w 2002 r. banki odmówiły kredytu z uwagi na zaangażowanie kapitałowe PHS w dystrybutora stali, które wynosi około 32 proc.