Dla techników była to raczej sesja konsolidacji niż mocnej przeceny, czego dobrym obrazem jest relatywnie mały korpus świecy dziennej wykreślony w rejonie połamanego oporu.
Nie zmienia to jednak faktu, że sesja wtorkowa i środowa składają się na korektę ostatnich zwyżek i sygnalizują, że rynkowi bliżej do jakiejś konsolidacji w okolicach 2500 pkt niż szybkiego spotkania z 2600 i 2634 pkt, gdzie zakończyła się fala wzrostowa z drugiej połowy 2013 r.
Dla obserwujących rynek w tygodniu poprzednim kolejna dawka konsolidacji w okolicach 2500 pkt nie będzie zaskoczeniem. Od kilku dni WIG20 sygnalizował, że wrześniowopaździernikowa zwyżka o 350 pkt trafia na aktywną podaż nad 2500 pkt i domaga się korekty.
Układ w najmniejszym stopniu nie neguje sygnałów wskazujących, że rynek ma przed sobą spotkanie ze styczniowymi szczytami i warto spokojnie oglądać potencjalne cofnięcie, które bez większych szkód dla pozytywnego obrazu rynku może sięgnąć nawet 2450 pkt.