Polscy operatorzy, postulujący administracyjne wprowadzenie blokad nielegalnych, niepłacących podatków w Polsce serwisów, przekonywali już rząd do pomysłów za pomocą wyliczenia budżetowych strat. Według szacunków Roland Berger, blokowanie nielegalnych e-bukmacherów i uproszczenie podatków przyniosłoby budżetowi przez sześć lat nawet 1,7 mld zł dodatkowych wpływów.



Teraz do tych argumentów polscy bukmacherzy dorzucają badanie opinii społecznej, przeprowadzone przez Millward Brown. To odpowiedź na stanowisko resortu finansów wobec propozycji branży. Na początku marca na łamach „PB” wiceminister Jacek Kapica podkreślał, że w Polsce nie ma akceptacji społecznej dla ograniczania dostępu do internetu w jakikolwiek sposób.
— Traktowane jest to jako zamach na swobody obywatelskie — dlatego nie ma mowy o administracyjnym blokowaniu IP zagranicznych serwisów bukmacherskich — mówił Jacek Kapica.