Nadchodzący rok ma być najlepszym okresem w historii Bloober Teamu — producenta gier komputerowych z Krakowa. Spółka, która w przeszłości zaliczyła kilka poważnych wpadek, zaplanowała na 2016 r. aż cztery premiery. Wśród nich jest dobrze przyjęty przez graczy horror „Layers of Fear”.

— Premierę „Layers of Fear” planujemy na styczeń. Wydanie pełnej wersji gry rozpocznie dla nas okres żniw — mówi Piotr Babieno, prezes Bloober Teamu.
Wiąże z tytułem wielkie nadzieje. Prototyp gry, który jest dostępny na platformie Steam (odpłatnie) od końca sierpnia, został ciepło przyjęty przez graczy. Tytuł ma szansę stać się hitem w kategorii niezależnych produkcji, czemu sprzyjają pochlebne recenzje w branżowych mediach i rosnąca rozpoznawalność gry. Już ponad 100 tys. graczy zadeklarowało, że kupi pełną wersję. Krakowska spółka tak dobrała datę rynkowego debiutu, by nie pokrywała się z premierami innych horrorów.
— Ta gra to dla nas nowe otwarcie. Stawia Bloober Team w pozycji jednego z czołowych producentów horrorów na rynku — uważa Piotr Babieno.
Na tym nie kończą się plany krakowskiego studia. Straszenie wchodzi firmie w nawyk — wpisała je nawet do strategii. Jeszcze w pierwszej połowie 2016 r. do sprzedaży ma trafić gra „Scopophobia”. Natomiast na drugie półrocze zaplanowana jest premiera horroru „Medium”, który — w ocenie Piotra Babieny — może być najważniejszym tytułem w historii studia. W tegorocznej puli jest jeszcze gra „Blind’n’Bluff”, którą przygotowuje spółka zależna Bloober Teamu: iFun4All.
— Premiera tego tytułu miała się odbyć w tym roku, ale iFun4All chce do końca wykorzystać potencjał tytułu „Red Game”, który w lipcu trafił do sprzedaży — mówi Piotr Babieno.
Chodzi o przeniesienie gry mobilnej na konsolę PlayStation Vita oraz inne platformy. Piotr Babieno chowa jeszcze jednego asa w rękawie. Pod koniec przyszłego roku Bloober Team zamierza wypuścić na rynek piąty tytuł. Na razie wiadomo tylko, że będzie to horror, rozgrywający się w przyszłości. Więcej szczegółów krakowskie studio poda na początku przyszłego roku. Wprowadzenie do sprzedaży tak dużej liczby gier powinno poprawić wyniki spółki. Choć są lepsze niż rok temu, nadal nie powalają na kolana. Po trzech kwartałach Bloober Team miał 5,4 mln zł przychodów i niecałe 400 tys. zł zysku netto. Największy udział w tym wyniku miała sprzedaż wstępnego dostępu do gry „Layers of Fear” na platformie Steam. Inna gra, którą krakowskie studio wypuściło na rynek w tym roku — „BRAWL” — sprzedaje się bardzo słabo i ma znikomy wpływ na wyniki.