Blue chipy z Wall Street znów pod kreską

WST
opublikowano: 2009-01-13 22:06

Rozpoczęty właśnie w USA sezon publikacji raportów kwartalnych budzi – jak się wydaje – uzasadnione obawy o kondycję i zarobki amerykańskich spółek.

Już poniedziałkowy  raport Alcoa, aluminiowego giganta potwierdził, że sytuacja w światowej gospodarce jest bardzo ciężka, Według najnowszych wyliczeń analityków zyski spółek wchodzących w skład indeksu S&P500 prawdopodobnie obniżyły się w ostatnim kwartale minionego roku o 20 proc. To szósty z rzędu kwartał spadku tego wskaźnika. W przypadku przychodów, specjaliści szacują, że zmniejszyły się one dla spółek produkujących surowce o co najmniej 65 proc.

I tak już negatywne nastroje na rynku pogłębiają za Oceanem wypowiedzi członków palestry Fed. Sam B. Bernanke, szef tej instytucji potwierdził, że dotychczas podjęte działania (np. obniżenie podatków) i wydatkowane środki z kasy państwa (kieszeni obywateli) są raczej niewystarczające. Niepewność parkietu dodatkowo wzmacniały falujące notowania ropy.

Silnie spadały kwotowania General Electric. Według specjalistów z Barclays, kwartalne wyniki firmy będą w dolnej granicy szacowanych widełek. Z kolei agencja Moody’s może obniżyć rating długu GE do „negatywnie”.

W przeciwnym kierunku podążały notowania JP Morgan. Bank zapowiedział publikację rezultatów w czwartek, niemal tydzień od wcześniejszych zapowiedzi.

W sektorze technologicznym powodów do zadowolenia nie mieli akcjonariusze Lexmark Int. Drugi pod względem wielkości producent drukarek w USA poinformował o silniejszych niż zakładały prognozy spadku przychodów w czwartym kwartale oraz o redukcji 375 etatów.

Na finiszu sesji indeks DJ spadał o proc. zaś Nasdaq rósł o 0,5 proc. Zyskał również, 0,17 proc.  S&P500.