Ostatni miesiąc został wykorzystany przez zarządzającego funduszami Novo do stopniowego zmniejszania zaangażowania w spółkach wchodzących w skład WIG20, które w najbliższym czasie mogą stać się "zakładnikami" poszukiwania przez TFI i OFE środków pod zbliżające się oferty publiczne (PZU, Tauron). Potencjał wzrostów, od aktualnych poziomów, zarządzający szacują na kilka procent, dlatego w ich opinii początek kwietnia może wyglądać w dalszym ciągu "byczo". Nie wykluczają natomiast przesilenia na rynku i zmiany trendu na spadkowy w drugiej połowie kwietnia, po realizacji przez główne indeksy światowe kilkuprocentowych zwyżek.
Zarządzający pozostają pozytywnie nastawieni do długu korporacyjnego w długim terminie. Hossa na rynkach akcji sprzyja bowiem zawężaniu spreadów kredytowych. Oczekiwane przez specjalistów spadki cen obligacji krajów rozwiniętych pozwoliły w marcu osiągnąć dodatkowy dochód na funduszach Novo, głównie dzięki obligacjom amerykańskim, których rentowność wzrosła, w efekcie rekordowo niskiego popytu na aukcjach 5- oraz 7-letnich obligacji.
Zarządzający pozostają pozytywnie nastawieni do polskiej waluty. Napływy kapitałowe związane z prywatyzacją spółek państwowych oraz bardzo dobry sentyment względem Polski powinny wspierać złotego i pozwolić mu zakończyć rok na mocniejszych, niż aktualne, poziomach. Zarządzający również nadal oczekują wzrostu cen złota, w dłuższym horyzoncie czasowym. Ponadto na uwagę zasługują spółki surowcowe powiązane z produkcją
węgla, stali i rudy żelaza.