BM BPH: na GPW najpierw spadki, potem wzrosty

Przemek Barankiewicz
27-09-2001, 09:17

Na początku dzisiejszej sesji należy oczekiwać lekkiego osłabienia rynku, a w dalszej części sesji powrotu do wzrostów. Wczorajsze wzrosty na GPW nie oznaczają jeszcze zakończenia trwającej od początku września fali spadkowej. Poprawa nastrojów na naszym rynku nadal nie jest powszechna. Wzrost wartości obrotów akcji i spółek WIG’a 20 o blisko 20% w przypadku wczorajszej sesji nie jest jednoznacznym sygnałem siły rynku i zapowiedzią kontynuacji wzrostów. W trakcie wczorajszej sesji nadal widoczna była silna podaż akcji, zwłaszcza w początkowej fazie sesji. Zachowanie strony popytowej wskazywało na dużą determinację w przejmowaniu akcji. Z drugiej strony mała agresywność popytu wskazuje, że pochodził on ze strony inwestorów o dłuższym horyzoncie inwestycyjnym, nie nastawionych na osiągnięcie zysków w krótkim terminie. Przypuszczenia, że już na wczorajszej sesji mieliśmy do czynienia z początkiem „window dressing” polskich inwestorów instytucjonalnych są uzasadnione. Należy oczekiwać, że na dzisiejszej sesji efekt takich działań będzie stabilizująco i pozytywnie wpływać na rynek. Wczorajsza decyzja RPP o postawieniu stóp procentowych banku centralnego na niezmienionym poziomie została przyjęta przez rynek stosunkowo spokojnie. Negatywny jej wydźwięk była jednak widoczny. RPP motywuje swoją decyzję nie zmniejszeniem obszaru niepewności związanej ze stanem finansów publicznych. RPP podkreśliła trwanie pozytywnych tendencji w procesie obniżania inflacji i możliwość obniżki stóp procentowych w przyszłości. Zachowawcza postawa RPP nie była dla rynku zbyt rozczarowująca i zwiększa nadzieje na obniżkę stóp procentowych na następnym posiedzeniu za miesiąc. .

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / BM BPH: na GPW najpierw spadki, potem wzrosty