BM BPH zaleca w krótkim horyzoncie czasowym redukowanie inwestycji w akcje Stomilu i Dębicy. Analitycy nie liczą na szybkie wycofanie spółek z publicznego obrotu, o czym spekulacje podbiły w ostatnich dniach giełdowe kursy oponiarskich spółek. BM BPH wycenił akcję Stomilu na 21,5 zł, a Dębicy na 26,3 zł.
W 2001 r. biuro oczekuje pogorszenia wyników finansowych spółek oponiarskich. Będzie ono wynikało z czynników związanych z sytuacją na rynku krajowym (spadek sprzedaży samochodów, problemy producentów, spadek popytu wewnętrznego, ograniczenie importu samochodów używanych), a również zmniejszenia opłacalności eksportu (wysoki kurs złotówki), dodatkowo na pogorszenie wyników wpływają wysokie opłaty jakie świadczą spółki na rzecz swoich inwestorów branżowych (w ub.r. ich wartość była porównywalna z zyskiem netto). BM BPH prognozuje spadek zysku netto Stomilu do 38,6 mln zł w 2001r. z 46,9 mln zł w 2000r. Wynik Dębicy spadnie z 66,8 do 51,6 mln zł.
Spekulacje dotyczące wycofania spółek oponiarskich z obrotu publicznego są obecne na rynku od dawna i kilkakrotnie ich nasilenie powodowało poprawę notowań, Analitycy na razie nie widzą przesłanek, aby Goodyear i Michelin zamierzały rozpocząć ten proces, stąd wpływ tego czynnika na notowania akcji może być coraz bardziej ograniczony, ostatnio przedstawiciele Michelin zaproponowali odkupienie części akcji od inwestorów mniejszościowych, ma to związek z eskalacją sporu trwającego od maja 2000 roku, oficjalne stanowisko Michelin nie przewiduje jednak możliwości ogłoszenia wezwania, dopiero zmiana tego stanowisko oraz solidarność mniejszościowych akcjonariuszy dawałaby możliwość uzyskania korzystnej ceny.
W momencie wystawienia rekomendacji akcja Stomilu kosztowała na GPW 24,2 zł, a Dębicy 29,7 zł. Na czwartkowym otwarciu giełdy kursy spółek wynosiły odpowiednio 22,5 zł i 29 zł.
ONO