BoA widzi euro na Węgrzech

RAV
opublikowano: 27-01-2010, 00:00

Zdaniem Bank of America,

Zdaniem Bank of America,

Węgry przyjmą euro

przed Polską. To mało

prawdopodobne

— twierdzi Nordea.

Węgry wejdą do ERM2, czyli poczekalni, w której przebywa waluta kraju, nim zostanie zastąpiona przez euro, w przyszłym roku i przyjmą wspólną walutę w 2014 r., przed Polską, Czechami i Rumunią — twierdzi Bank of America/Merrill Lynch.

— Większość inwestorów jest zaskoczona skalą poprawy fiskalnej, jaką udało się osiągnąć Węgrom — tłumaczą analitycy.

Zdaniem Mai Goettig, głównej ekonomistki Banku BPH, dzięki radykalnym działaniom po stronie wydatków i podatków, Węgrom udało się ograniczyć nierównowagę fiskalną. Według prognoz Komisji Europejskiej, deficyt sektora finansów publicznych w 2010 r. wyniesie tam 4,2 proc. PKB, wobec 4,1 proc. w 2009 r.

— Bez trudnych reform finansów publicznych, bazując jedynie na spodziewanym przyspieszeniu PKB, Polska nie będzie w stanie wyprzedzić Węgier — twierdzi Maja Goettig.

Innego zdania jest Anders Svendsen z Nordea Banku.

— Z pewnością do ERM2 Węgry wejdą przed Polską, ale do strefy euro już nie — uważa Anders Svendsen.

Jego zdaniem, wzrost węgierskiej gospodarki będzie znacznie słabszy niż polskiej, a Madziarzy będą musieli spłacać gigantyczne zadłużenie, którego dorobili się przed kryzysem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: RAV

Polecane