Zdaniem Bank of America,
Węgry przyjmą euro
przed Polską. To mało
prawdopodobne
— twierdzi Nordea.
Węgry wejdą do ERM2, czyli poczekalni, w której przebywa waluta kraju, nim zostanie zastąpiona przez euro, w przyszłym roku i przyjmą wspólną walutę w 2014 r., przed Polską, Czechami i Rumunią — twierdzi Bank of America/Merrill Lynch.
— Większość inwestorów jest zaskoczona skalą poprawy fiskalnej, jaką udało się osiągnąć Węgrom — tłumaczą analitycy.
Zdaniem Mai Goettig, głównej ekonomistki Banku BPH, dzięki radykalnym działaniom po stronie wydatków i podatków, Węgrom udało się ograniczyć nierównowagę fiskalną. Według prognoz Komisji Europejskiej, deficyt sektora finansów publicznych w 2010 r. wyniesie tam 4,2 proc. PKB, wobec 4,1 proc. w 2009 r.
— Bez trudnych reform finansów publicznych, bazując jedynie na spodziewanym przyspieszeniu PKB, Polska nie będzie w stanie wyprzedzić Węgier — twierdzi Maja Goettig.
Innego zdania jest Anders Svendsen z Nordea Banku.
— Z pewnością do ERM2 Węgry wejdą przed Polską, ale do strefy euro już nie — uważa Anders Svendsen.
Jego zdaniem, wzrost węgierskiej gospodarki będzie znacznie słabszy niż polskiej, a Madziarzy będą musieli spłacać gigantyczne zadłużenie, którego dorobili się przed kryzysem.