Polscy biznesmeni rzadko korzystają z ochrony osobistej. Jeżeli już to dopiero, gdy czują się rzeczywiście zagrożeni. Bardzo często poszukują bodyguarda dopiero wtedy, gdy obawiają się porwania lub zamachu.
Dobry bodyguard wbrew potocznym opiniom wcale nie musi być podobny do supermana czy agenta 007.
— Od takich ludzi wymaga się przede wszystkim doskonałej sprawności intelektualnej, połączonej z dobrą kondycją fizyczną i wiedzą w rozwiązywaniu ewentualnych problemów — mówi Janusz Raczyński, szef naboru i wyszkolenia Securitas Polska, dyrektor International Bodyguard Association w Polsce.
Istnieją dwa sposoby znajdowania pracowników ochrony osobistej. Można się w tym celu zwrócić do jednej z firm ochrony albo szukać za pośrednictwem znajomych.
— Firmy ochroniarskie zapewniają określony status prawny pracowników ochrony osobistej, wysoki poziom kwalifikacji zawodowych (potwierdzony licencją I lub II stopnia) oraz dokładnie określone w umowie ich obowiązki i prawa. Ustalają jednoznacznie odpowiedzialność firmy, możliwość zastąpienia pracownika, na przykład w sytuacji choroby. Nad bezpieczeństwem chronionych osób czuwają przy tym całe struktury firmy, a nie tylko jeden ochroniarz — mówi Janusz Raczyński.
Druga droga, to korzystanie z nie związanych z firmami ochrony tzw. wolnych strzelców, zatrudnianych jako kierowcy, ogrodnicy czy osoby do towarzystwa.
— Uprawnienia takich bodyguardów są równe uprawnieniom zwykłego człowieka z ulicy. Nie mogą oni korzystać z broni służbowej i środków przymusu bezpośredniego. Ich odpowiedzialność zawodowa jest prawie żadna. Tacy pracownicy ochrony są czasami tańsi, bowiem wynajmujący ich nie ponoszą kosztów związanych np. z gwarancją warunków socjalnych itp. Ich skuteczność jest jednak zdecydowanie mniejsza — ocenia Janusz Raczyński.
Za godzinę pracy bodyguarda płaci się w Polsce od 100 do 600 zł. Miesięczna pensja to minimum 3-4 tys. zł.
Przy wyborze bodyguarda należy się kierować przede wszystkim jego sprawnością w działaniu, a tę może potwierdzać m.in. doświadczenie nabyte w służbie w jednostkach antyterrorystycznych lub podobnych formacjach.
— W takich oddziałach kładzie się szczególny nacisk na sprawność fizyczną i umiejętności strzeleckie. Ponieważ jednak ochrona osób ma swoją specyfikę, bodyguard wywodzący się z wojska lub policji powinien być przeszkolony w zakresie pokonywania zapór na drogach, prowadzenia samochodu czy obserwowacji otoczenia — mówi ppłk Leszek Drewniak, prezes Fundacji Byłych Żołnierzy Jednostki GROM, m.in. organizującej szkolenia dla agentów ochrony.
Profesjonalni agenci rozwiązują problemy przede wszystkim zapobiegając potencjalnym zagrożeniom, a nie likwidując ich skutki. Kładą duży nacisk na wiedzę z zakresu organizacji ochrony.
— W tym zawodzie niezbędna jest znajomość prawa i podstaw psychologii, a także zasad etykiety, umiejętność udzielania pierwszej pomocy medycznej, wyszukiwania podsłuchów i materiałów wybuchowych oraz jazdy wszelkimi pojazdami. Pracownik ochrony musi charakteryzować się odpornością na zmęczenie, spostrzegawczością i szybkością reakcji — podkreśla Janusz Raczyński.
Warto sprawdzić, czy osoba, która ma zajmować się ochroną, nie była w przeszłości karana, lub nie ma powiązań ze światem przestępczym. Niestety w tym policja niewiele może pomóc.