Pracowniczy program emerytalny sprawi, że zaoszczędzisz na ZUS, a pracownicy pomarzą o grubszym portfelu na starość.
Podstawy systemu? Działające w tzw. III filarze pracownicze programy emerytalne (PPE) to forma grupowego oszczędzania na przyszłą emeryturę. Składki pracowników pracodawca nalicza i odprowadza do wybranej instytucji finansowej (przeważnie do towarzystwa funduszy inwestycyjnych lub zakładu ubezpieczeń), zajmującej się zarządzaniem tymi środkami. Pieniądze wpłacane do funduszy można wliczyć w koszty uzyskania przychodu. Ważne dla zatrudnionych: składek nie obciążają opłaty na ZUS, a efekty ich gromadzenia podniosą standard życia na emeryturze.
Ale czy to warto?
Na wyższą emeryturę mają na razie szanse pracownicy zaledwie 342 polskich przedsiębiorstw — m.in. banków, firm ubezpieczeniowych, ale i mniejszych firm — choćby zakładów koksowniczych, spółdzielni pracy, a nawet składów drewna.
Pracodawcy, którzy zdecydowali się wprowadzić program emerytalny, zgodnie przyznają, że udział w nim korzystnie wpływa na wizerunek firmy i wiąże z nią pracowników.
— Taki program świadczy o dobrej kondycji przedsiębiorstwa. Z pewnością wzmacnia też satysfakcję z pracy, poczucie bezpieczeństwa i lojalność wobec pracodawcy — ocenia Barbara Górska, rzecznik prasowy Telekomunikacji Polskiej, gdzie PPE działa od prawie 4 lat.
Inni rozmówcy wskazują, że wzrost poczucia stabilizacji przekłada się też na podniesienie wydajności pracy. PPE wydaje się również użytecznym elementem polityki kadrowej w firmie, umożliwiającym łatwiejsze pozyskiwanie na rynku doświadczonej kadry i istotnym, choć odroczonym w czasie fragmentem wynagrodzenia.
Według Artura Skiby, menedżera Antal International, program emerytalny motywuje zwłaszcza młodych, którzy założyli rodzinę i mają na utrzymaniu żonę i dzieci.
— Nie będzie to bodziec dla wszystkich, zdarza się bowiem, że młodych ludzi w dobrych firmach bardziej motywuje wyższa pensja. Myślę jednak, że pracownicy bez wyjątku docenią taki program, gdy będzie on dodatkiem do pensji, a nie swoistą nagrodą — dodaje Artur Skiba.
Dwie umowy
Inicjatywa utworzenia w zakładzie pracy PPE może wyjść i od pracowników, i od pracodawcy, który ma jednakże wyłączność na decyzję o jego powołaniu. Podstawą programu emerytalnego są umowy—zakładowa, zawierana przez pracodawcę z reprezentacją pracowników, a dotycząca zasad prowadzenia programu, oraz ta z instytucją finansową (o inwestowaniu gromadzonych sukcesywnie środków).
Potem przychodzi czas na złożenie wniosku o wpis programu do rejestru prowadzonego przez Komisję Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (KNUiFE). We wniosku powinny się znaleźć dane pracodawcy i instytucji zarządzającej środkami — nazwa firmy, adres siedziby, numer REGON, adres do korespondencji (wraz z dokumentami potwierdzającymi te dane — np. wypis z rejestru handlowego, decyzja o nadaniu numeru REGON). Pracodawca musi też dołączyć umowę zakładową, umowę z instytucją finansową, zaświadczenie z ZUS o niezaleganiu ze składkami oraz pismo z urzędu skarbowego o braku zaległości podatkowych.
Pracowniczy program emerytalny może się rozpocząć nie wcześniej niż po jego rejestracji przez KNUiFE. Prawo uczestnictwa w programie emerytalnym przysługuje co najmniej połowie pracowników zatrudnionych u pracodawcy, a jeżeli w firmie pracuje więcej niż 500 osób — co najmniej 1/3 z nich.
Trzy warianty
Pracownicze programy emerytalne tworzy się na trzy sposoby:
- umowa z funduszem inwestycyjnym — pracodawca wnosi do niego składki za pracowników, za które nabywa się jednostki uczestnictwa wybranych funduszy;
- umowa grupowego ubezpieczenia na życie z funduszem kapitałowym — co najmniej 85 proc. składki podstawowej pracodawca przeznacza na fundusz kapitałowy, a 15 proc. — na ochronę ubezpieczeniową;
- pracowniczy fundusz emerytalny (PFE), zarządzany przez pracownicze towarzystwo emerytalne (PTE). Ten rodzaj programu jest wyłącznie kapitałowy — jedyny cel to pomnażanie składek. Pracodawca sam tworzy PFE oraz zarządzające nim towarzystwo emerytalne w postaci spółki akcyjnej. Ta złożona, obciążona najwyższymi kosztami odmiana PPE jest najwłaściwsza dla przedsiębiorstw o dużej liczbie pracowników (koszty stałe da się wtedy rozłożyć na wiele osób). Pracowniczy program emerytalny przybiera formę samodzielnego programu jednego pracodawcy (zakładowego) lub wspólnego dla kilku firm, czyli międzyzakładowego.
Dobry przykład
Program w postaci PFE prowadzi Telekomunikacja Polska.
— Wyniki inwestycyjne Pracowniczego Funduszu Emerytalnego Telekomunikacji Polskiej są bardzo dobre: roczna stopa zwrotu w PFE TP jest niemal 2-krotnie wyższa w porównaniu z lokatami bankowymi — chwali się Barbara Górska.
Czasami w firmie powstaje więcej niż jeden PPE. W Commercial Union pierwsze rozwiązanie skierowana jest do wszystkich pracowników etatowych, pracujących w CU dłużej niż 3 miesiące (warunek zgodny z ustawą o pracowniczych programach emerytalnych), a drugie — do pracowników, którzy przekroczyli maksymalny poziom wynagrodzeń, powyżej którego nie odprowadza się składek na ubezpieczenia społeczne (to trzydziestokrotność średniego wynagrodzenia, czyli dziś około 72 tys. zł).
— Wszystkim etatowcom proponujemy grupowe ubezpieczenie na życie z funduszem kapitałowym. Przy drugim rodzaju programu sumę, którą wypłacilibyśmy pracownikowi, przelewamy na rachunek inwestycyjny — wyjaśnia Bohdan Białorucki, rzecznik prasowy firmy.
GlaxoSmithKline, producent farmaceutyków prowadzi PPE od 2 lat.
— PPE zakłada jednakowy procent składki (od wynagrodzenia, podlegającego składkom ZUS). Do naszego programu kwalifikują się wszyscy pracownicy GlaxoSmithKline z co najmniej 3-miesięcznym stażem pracy w naszej firmie — opowiada Kamil Kosicki z biura prasowego GSK.
Bez obciążeń
Składka podstawowa w PPE wynosi maksymalnie 7 proc. wynagrodzenia. Stanowi przychód pracownika, podlegający opodatkowaniu, nie jest wliczana do wysokości wynagrodzenia, uważanego za podstawę ustalenia składki na ubezpieczenia społeczne.
Pracownik może zdecydować, by pracodawca potrącał z jego wynagrodzenia netto i odprowadzał do PPE również składkę dodatkową (jej wysokość deklaruje sam zatrudniony). Składki na PPE nie mają obciążeń na rzecz ZUS, a oszczędności — z podatku od dochodów kapitałowych, wynoszącego 19 proc. Ktoś zatrudniony u kilku pracodawców prowadzących PPE może w tym samym czasie uczestniczyć w więcej niż jednym programie. Wysokość składki ustala się na różne sposoby — np. procentowo od wynagrodzenia uczestnika, w jednakowej kwocie dla wszystkich uczestników lub procentowo od wynagrodzenia, ale z określeniem maksymalnej wysokości.
Ułatwienia i ograniczenia
Jeśli sytuacja finansowa pracodawcy się pogorszy, może skorzystać z zawieszenia odprowadzania składki lub ograniczenia jej wysokości — pod warunkiem że wspominana przerwa nie przekroczy kwartału w kolejnych 12 miesiącach.
Pracodawca musi terminowo i prawidłowo naliczać i odprowadzać składki podstawowe oraz dodatkowe na rachunki swoich pracowników. Składa także roczną informację o PPE do KNUiFE (do 1 marca za rok poprzedni). Winien też uważać, by nie naruszać prawa. Inaczej jest wzywany do usunięcia nieprawidłowości — ma na to nie mniej niż 14 dni. Jeśli tego nie uczyni, prawo pozwala nałożyć na niego karę (do 0,5 mln zł).
Czy pracownik może swobodnie wypłacać pieniądze z programu? Nie. Środki gromadzi się na ściśle określony cel, czyli powiększenie wypłat emerytalnych. Staną się dostępne na żądanie uczestnika po ukończeniu wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet, 65 dla mężczyzn), po zyskaniu wcześniejszych uprawnień emerytalnych lub prawa do renty albo — automatycznie — po ukończeniu 70. roku życia.
— Jeżeli pracownik zmienia pracodawcę, a ten również prowadzi PPE, środki przelewamy na nowe konto. Możliwy jest też przepływ pieniędzy na Indywidualne Konto Emerytalne (IKE) pracownika — wyjaśnia Dariusz Marszałek, rzecznik Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, która PPE prowadzi od 2001 r.
Jak zakończyć uczestnictwo w programie? Przez złożenie pracodawcy pisemnego oświadczenia o wypowiedzeniu lub kiedy pracodawca z różnych względów (głównie finansowych) nie jest w stanie opłacać już za pracowników składek. Wtedy środki pozostaną na rachunku uczestnika do czasu ich wypłaty, wypłaty transferowej (przelewu na inny pracowniczy program emerytalny lub IKE) lub zwrotu.