Spółka otrzymała zawiadomienie od Bohdana Garsteckiego o złożeniu przez niego rezygnacji z funkcji członka Zarządu - prezesa zarządzającego. Przyczyną rezygnacji są kłopoty zdrowotne - podał Softbank w piątkowym komunikacie. Potwierdziły się tym samym wcześniejsze informacje "Pulsu Biznesu". Nieoficjalnie wiadomo, że rezygnacja ma także związek z konfliktem między Bohdanem Garsteckim a Aleksandrem Leszem, głównym prezesem i akcjonariuszem Softbanku.
Nieporozumienia między menedżerami narastały już od dłuższego czasu. Przy różnych okazjach obaj prezesi mieli pozornie drobne różnice zdań. Jak się okazuje, na tyle poważne, że Bohdan Garstecki musiał odejść ze stanowiska.
Według analityków, Bohdan Garstecki wprowadził sporo ożywienia do spółki. Przeprowadził też restrukturyzację zatrudnienia i struktury Softbanku, która powinna przynieść efekty w kolejnych latach. Jednak wyniki Softbanku po dwóch kwartałach nie napawają optymizmem. W I kwartale integrator po raz pierwszy zanotował stratę na działalności operacyjnej, a przed ogłoszeniem wyników II kwartału spółka obniżyła o połowę prognozę całorocznego zysku. Marże spółki spadły, co wynikało ze zwiększonego udziału sprzedaży sprzętu, a nie usług w strukturze przychodów.
Powołując na stanowisko prezesa zarządzającego Bohdana Garsteckiego, Aleksander Lesz miał odsunąć się od zarządzania operacyjnego spółką, koncentrując się na opracowywaniu jej strategii rozwoju kapitałowego. Według niektórych obserwatorów, prezes chciał za pomocą dyrektora przeprowadzić bolesne ruchy restrukturyzacyjne i zwolnienia, które dla założyciela firmy są zwykle bardzo trudne do przeprowadzenia.
MZL, ONO