Boni odrzuca zarzuty związkowców

PAP
12-11-2010, 21:58

Zarzuty, które formułują przedstawiciele niektórych związków zawodowych, są bezpodstawne i niesprawiedliwe - napisał w oświadczeniu minister Michał Boni, odnosząc się do uwag związkowców, że tryb przygotowań założeń zmian ustawy o OFE był niewłaściwy.

"Zgodnie z tradycją dialogu społecznego w Polsce przedmiotem dialogu i konsultacji bywały wielokrotnie propozycje przedstawiane przez różne strony: czy to związki zawodowe, czy to pracodawców, czy stronę rządową. Z merytorycznego punktu widzenia, przygotowywanie propozycji pod dyskusję z udziałem przedstawicieli stron społecznych, służyć może tylko dobrej jakości projektu" - napisał Boni w oświadczeniu przesłanym PAP.

Podkreślił, że "proces przygotowywania założeń projektu "Ustawy o zmianie ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych" był prowadzony w sposób absolutnie przejrzysty i może podlegać ocenie z punktu widzenia rzetelności i sumienności".

NSZZ "Solidarność" i Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych zarzucają, że zespół Boniego przygotowywał założenia reformy emerytalnej wspólnie z PKPP Lewiatan, a ten lobbował w imieniu towarzystw emerytalnych. Forum Związków Zawodowych nie ma w tej sprawie zastrzeżeń.

"Zarzuty dotyczą zarówno zespołu, który przygotował założenia, jak i Lewiatana, który jako jedyna z organizacji biorących udział w pracach Komisji Trójstronnej uczestniczyła w przygotowywaniu tych założeń" - powiedział w piątek PAP członek prezydium Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Henryk Nakonieczny. Podkreślił, że takie działanie "psuje dialog społeczny". "Rozważamy możliwości zbadania przez właściwe organa, odpowiedzialne za nadzór nad przebiegiem procesu legislacyjnego, czy przy opracowywaniu założeń do zmian w ustawie o OFE nie naruszono porządku prawnego" - dodał.

Wiceprzewodnicząca OPZZ Wiesława Taranowska powiedziała PAP, że "przygotowanie założeń do zmian w OFE tylko we współpracy z Lewiatanem jest nieuczciwe". "Nie można pomijać opinii związków zawodowych, które reprezentują głównych adresatów tych zmian, czyli ubezpieczonych" - zaznaczyła.

Ekspert FZZ Krzysztof Małecki poinformował, że jego związek nie podziela zastrzeżeń "Solidarności". Jego zdaniem "po to jest Komisja Trójstronna, żeby prowadzić w niej rzetelny, merytoryczny dialog, a nie wchodzić w spory".

Minister Boni przypomniał w oświadczeniu, że "w maju, w związku z toczącą się dyskusją na temat systemu emerytalnego, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów zamówiła ekspertyzę dotyczącą problemu efektywności funkcjonowania OFE. Ekspertyza była gotowa pod koniec lipca. Zgodnie z ustaleniami ze spotkania premiera z przedstawicielami PTE, które odbyło się 25 sierpnia, wyniki ekspertyzy oraz propozycje przedstawione i wręczone podczas tego spotkania przez Izbę Gospodarczą Towarzystw Emerytalnych (zrzeszoną w PKPP Lewiatan) miały stać się podstawą do wypracowania projektu, którego celem był wzrost efektywności OFE".

"Zgodnie z dyspozycjami, wspólne prace toczyły się we wrześniu i październiku, a 21 października projekt został przekazany do konsultacji społecznych. I konsultacje te wciąż trwają" - dodał.

W opinii eksperta Lewiatana Jeremiego Mordasewicza, "nie da się skonstruować regulacji dotyczących OFE bez wiedzy tych instytucji, a te należą do naszej organizacji". Wyjaśnił, że działania Lewiatana można uznać za lobbing, ale "dopuszczalny, bo prowadzony jawnie".

Według założeń przygotowanych przez zespół ministra Boniego, mają powstać dwa subfundusze emerytalne A i C. Pierwszy inwestowałby dynamicznie, głównie w akcje. Drugi - bezpiecznie, przede wszystkim w obligacje. Obecnie istniejące fundusze inwestujące w sposób mieszany - w akcje i obligacje - byłyby stopniowo likwidowane.

Inna propozycja dotyczy zmniejszenia od 1 lipca 2011 r. opłat pobieranych od ubezpieczonych przez OFE - do 2,3 proc. (obecnie 3,5 proc.), a od 2012 r. - do 2 proc. Zespół Boniego proponuje też m.in. ograniczenie akwizycji tzw. wtórnej (nakłanianie klienta do zmiany OFE), a od 2014 r. całkowitą jej likwidację.

Dla porównywania efektywności funduszy emerytalnych ma być wprowadzona tzw. zewnętrzna stopa referencyjna. Jest to wskaźnik oparty na indeksach wybranych instrumentów finansowych na rynkach finansowych - polskim i zagranicznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Boni odrzuca zarzuty związkowców