Boom na spółki stracił impet

opublikowano: 22-01-2018, 22:00

Uszczelnianie systemu podatkowego może mieć niespodziewany skutek — w 2017 r. w Polsce zarejestrowano prawie o 10 proc. mniej spółek

Mimo dobrego stanu gospodarki i pozytywnych wskaźników makroekonomicznych (wysoki popyt wewnętrzny, niskie bezrobocie, dość wysoki PKB, niezły stan finansów publicznych) w ubiegłym roku nastąpiło wyraźne tąpnięcie w liczbie spółek rejestrowanych w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS). W 2017 r. pojawiło się ich 46,5 tys., czyli o prawie 10 proc. mniej niż w 2016 r. Czy to oznacza, że pogarsza się klimat i stygnie zapał do uruchamiania w naszym kraju nowych biznesów w formie spółek? Eksperci twierdzą, że przyczyny są inne, ale nie mają jednoznacznego wytłumaczenia. Na pierwszym planie jest zniechęcanie przez państwo do optymalizacji podatkoweji odstraszanie od oszustw skarbowych. Inny istotny czynnik spowolnienia to wzrost niepewności prawnej i ekonomicznej.

Zanikają puste spółki

W 2016 r. nastąpiła kulminacja 10-letniego trendu wzrostu liczby tworzonych spółek — padł rekord rejestracji w KRS: 51,1 tys. Na początku 2017 r. znawcy tematu przewidywali, że trend wzrostowy będzie się utrzymywał. Stało się jednak inaczej.

— Wyraźny spadek liczby nowych spółek w całym ubiegłym roku przy tak dobrym stanie gospodarki może być zaskakujący. Moim zdaniem, nie wynika on jednak z pogarszania się klimatu dla biznesu, ale z konsekwentnych działań zmierzających do uszczelniania systemu podatkowego: ograniczenia możliwości optymalizacji podatkowej oraz zniechęcania do oszustw i wyłudzeń — twierdzi Jarosław Nowrotek, prezes Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej (COIG).

Jego zdaniem, wskazuje na to wyraźny spadek liczby nowych spółek w Warszawie oraz największych miastach.

— Spółki służące optymalizacjom podatkowym, a wręcz oszustwom czy wyłudzeniom, zazwyczaj zakładano w aglomeracjach, gdzie najłatwiej się ukryć w gąszczu firm. To właśnie w ubiegłym roku w praktyce zadziałały rozwiązania antyoptymalizacyjne i uszczelniające. W 2017 r. w Warszawie zarejestrowano aż o około 3 tys. mniej spółek niż rok wcześniej. W Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu było to o kilkaset spółek mniej. To nie przypadek, a zmiany nie wynikają z sytuacji gospodarczej — liczba rejestracji nie spada równomiernie, a w niektórych miastach i regionach nawet lekko wzrosła — dodaje Jarosław Nowrotek. Radosław Piekarz, doradca podatkowy, partner w kancelarii A&RT Rynkowska, Kosieradzki, Piekarz, potwierdza: teza o efekcie uszczelniania ma sens.

— Spodziewałbym się raczej wzrostu liczby nowych spółek z o.o. z powodu niedawnej obniżki CIT do 15 proc. mniejszym spółkom. Okazuje się jednak, że w ubiegłym roku nastąpił spadek o ponad 4 tys. To zaskakujące. Do niedawna rejestrowano sporo tzw. pustych spółek z o.o. — na wypadek, gdyby okazały się przydatne. Znam kancelarię prawną, która miała ich 100. Obecnie to zjawisko zanika, bo nie opłaca się rejestrować takich podmiotów, a ponadto jest to utrudnione. Ma to oczywisty związek z walką z unikaniem opodatkowania. To pozytywne zjawisko — mówi Radosław Piekarz. Wojciech Kozłowski, radca prawny i partner zarządzający w kancelarii prawnej Dentons, wskazuje także na inne przyczyny.

— Działania uszczelniające i zniechęcające do optymalizacji podatkowej zapewne mają na to jakiś wpływ, ale nie czołowy. Na rynku są tysiące pustych spółek, które można kupić, więc nie trzeba ich rejestrować dla tych akurat celów. Moim zdaniem, spadek liczby rejestracji wynika ze wzrostu niepewności prawnej i ekonomicznej. W Polsce bardzo głębokie zmiany w prawie gospodarczym następują niemalże z dnia na dzień, co

Państwo pilnuje swojego

Przykłady wdrożonych mechanizmów uszczelniających system podatkowy: pakiet paliwowy klauzula do walki z unikaniem opodatkowania pakiet przewozowy (monitoring przewozu towarów) odwrotne obciążenie VAT na kolejne towary jednolity plik kontrolny zniesienie kwartalnych deklaracji VAT drastyczne zaostrzenie kar za wyłudzenia VAT (nawet do 25 lat więzienia) znaczne zwiększenie kar za wystawianie i posługiwanie się fałszywymi fakturami znacznej wartości surowsze rygory rejestracji i wykreślania podatników VAT podatkowa i kosztowa dyskryminacja rozliczeń gotówkowych zwiększa niepewność w biznesie — mówi Wojciech Kozłowski.

Samozatrudnienie w górę

Co ciekawe, w 2017 r. wzrosła liczba zarejestrowanych indywidualnych działalności gospodarczych. Pojawiło się ich aż ponad 307 tys., co oznacza odbicie po spadku zanotowanym w dwóch poprzednich latach (patrz: infografika). Zjawisko zaskoczyło ekspertów.

— Przy tak dobrej koniunkturze gospodarczej i niskim bezrobociu zazwyczaj zwiększa się zatrudnienie w firmach, a więc indywidualnych działalności jest mniej, bo pracownicy nie są wypychani na samozatrudnienie. Dlatego wzrost jest w obecnych warunkach odwrotnością tego, czego można by oczekiwać. Trudno to wytłumaczyć, ale 2018 r. powinien przynieść wyjaśnienie — mówi Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Pracodawców RP. Obrazu sytuacji na rynku nie rozjaśnia też lekki wzrost liczby rejestracji spółek z udziałem kapitału zagranicznego (patrz: infografika).

— To dowodzi, że inwestorzy zagraniczni ciągle widzą potencjał polskiego rynku. Spółki z kapitałem zagranicznym raczej nie były wykorzystywane do optymalizacji podatkowych czy wyłudzeń. Istotne jest też to, że wiele takich spółek zakładają inwestorzy ze Wschodu, dla których jest to sposób na uzyskanie prawa pobytu w naszym kraju — mówi Jarosław Nowrotek.

30 mld zł Taki wzrost wpływów budżetowych w 2017 r., zdaniem premiera Mateusza Morawieckiego, ma być efektem uszczelniania systemu podatkowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Prawo / Boom na spółki stracił impet