Borek Wielkopolski liczy na budowę obwodnicy

Piotr Wielicki
opublikowano: 2001-03-12 00:00

Borek Wielkopolski liczy na budowę obwodnicy

Na rozpoczęcie inwestycji w tym roku OZ GDDP potrzebuje około 5 mln zł

Generalna Dyrekcja Dróg Publicznych będzie inwestorem budowy obwodnicy dla Borku Wlkp. W budżecie centralnym zarezerwowano na ten cel 2 mln zł. Jeżeli Urząd Marszałkowski w Poznaniu przekaże inwestorowi 2-3 mln zł dofinansowania, to prace rozpoczną się w tym roku. Budowa obwodnicy potrwa około 15 miesięcy.

Według przedstawicieli władz Borku Wielkopolskiego, budowa obwodnicy dla miasta jest koniecznością.

Zdaniem Mariana Gintera, inspektora Urzędu Miasta i Gminy w Borku Wielkopolskim, przejazd przez miasto, przez które prowadzi droga krajowa, jest coraz trudniejszy.

— Zadanie, stosunkowo niewielkie pod względem inwestycyjnym, jest bardzo ważne dla Borku. Zdecydowanie poprawi sytuację komunikacyjną w mieście – twierdzi Kazimierz Bałęczny, dyrektor Oddziału Zachodniego GDDP w Poznaniu.

Inwestorem przedsięwzięcia jest Generalna Dyrekcja Dróg Publicznych. Zadanie ma poprowadzić Oddział Zachodni GDDP.

Marszałek pomoże

W budżecie centralnym zarezerwowano na tę inwestycję 2 mln zł. Swoją pomoc w sfinansowaniu inwestycji zaoferował również Stanisław Mikołajczak, marszałek województwa wielkopolskiego, który obiecuje kwotę 2-3 mln zł.

— Jeżeli Urząd Marszałkowski przekaże obiecane pieniądze jeszcze w tym roku, ogłosimy przetarg na wykonawcę obwodnicy. Istnieją więc duże szanse na to, by prace przy budowie obwodnicy ruszyły do końca trzeciego kwartału 2001 r. W przeciwnym wypadku, inwestycja rozpocznie się wiosną 2002 r. Prace potrwają około 15 miesięcy — mówi Kazimierz Bałęczny.

Nie chce on jednak na razie ujawnić, ile ma kosztować realizacja całej inwestycji. Wartość planowanego zadania drogowego ma być znana po przetargu, który wyłoni wykonawcę.

Rolniczy sprzeciw

UMiG w Borku Wlkp. nie będzie współuczestniczyć w finansowaniu zadania. Gmina ma natomiast przekazać GDDP grunty, przez które ma przebiegać droga. Plan budowy obwodnicy został wytyczony wzdłuż pól, należących do okolicznych rolników. Aby rozpocząć zadanie, gmina musi wykupić działki od właścicieli. W 2000 r. władze Borku wysłały do 45 rolników ze Skokowa, Borku i Głosin zawiadomienie o wykupie od nich gruntów rolnych pod planowaną budowę obwodnicy dla miasta. Część z nich nie chce się zgodzić na sprzedaż swojej ziemi.

— Trasa ma przebiegać od drogi Borek-Gostyń do drogi Jeżewo-Borek, a następnie do drogi Borek-Jarocin. W przypadku pierwszego odcinka nie ma problemów z wykupem gruntów, bo ich właściciele zgadzają się na to. Opór stawiają natomiast rolnicy mający swoją ziemię na odcinku między drogą Jeżewo-Borek i Borek-Jarocin — wyjaśnia Marian Ginter.

Dodaje, że w 1990 r., kiedy powstał plan zagospodarowania przestrzennego terenu, uwzględniający przebieg obwodnicy, żaden z rolników nie zgłosił sprzeciwu. Twierdzi, że gmina może wywłaszczyć protestujących rolników, ale może to potrwać nawet kilka lat.

Powinna być dłuższa

Rolnicy proponują, by obwodnicę wydłużyć o 1 km. Wówczas droga biegłaby wzdłuż granic należących do nich pól i terenów Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa. Podkreślają, że gmina zaoszczędzi na wykupie gruntów. Nie będzie również musiała budować drogi dojazdowej do pól i kupować gruntów pod jej budowę.