Zarząd Banku Ochrony Środowiska planuje w tym roku osiągnąć 45 mln zł zysku netto. Władze banku ciągle pracują nad strategią, ale przychodzi im to o tyle trudno, że w spółce brakuje prezesa. Być może już w lutym wybierze go rada nadzorcza. Na razie BOŚ zapowiada oszczędności, restrukturyzację oddziałów i nie wyklucza zwolnień.
- Mogę zapewnić, że rada nadzorcza bardzo intensywnie pracuje nad skompletowaniem zarządu i wkrótce poznamy jego pełny skład – powiedział na czwartkowej konferencji prasowej Piotr Wiesiołek, wiceprezes BOŚ.
Rada nadzorcza może się zebrać w tym tygodniu, ale jedynie w celu ustaleń personalnych.
IV kwartał okazał się najsłabszym pod względem przychodów i wyników operacyjnych okresem dla Banku Ochrony Środowiska w ubiegłym roku. Spółka straciła 3,9 mln zł netto przy 165,2 zł przychodów. W całym ubiegłym roku strata netto banku wyniosła 7,6 mln zł przy 726,4 mln zł przychodów. Wynik z działalności bankowej w 2001r. to 298,2 mln zł, w tym 84,3 mln zł w ostatnim kwartale. Na poziomie operacyjnym BOŚ zamknął rok 6,4 mln zł pod kreską (strata w IV kwartale to 6,4 mln zł).
- Wyniki te nie są jeszcze potwierdzone przez audytora, który zbada je z opóźnieniem. Rezultaty mogą się jeszcze zmienić – ostrzegł Piotr Wiesiołek.
AM