BOŚ razy trzy

ET
opublikowano: 08-07-2009, 00:00

Zyski mają pojawić się już za rok. Za cztery lata powinny wynieść 260 mln zł.

Zyski mają pojawić się już za rok. Za cztery lata powinny wynieść 260 mln zł.

500 tys. klientów detalicznych wobec 200 tys. dzisiaj, 36 tys. firm, czyli nieco ponad dwa razy więcej niż obecnie, 260 mln zł zysku, przy 300 tys. zł w 2008 r. — takie są główne założenia czteroletniej strategii Banku Ochrony Środowiska (BOŚ), zaprezentowane wczoraj przez zarząd. Większość to cele znane już i komunikowane przez BOŚ wcześniej. Z nowych warto wymienić zamiar powołania funduszu inwestycyjnego, który miały inwestować w projekty związane z ekologicznymi źródłami energii.

Mariusz Klimczak, prezes banku, powtórzył deklaracje, upublicznienia domu maklerskiego raczej nie wcześniej niż w 2011 r. Szef BOŚ uważa, że maklerską spółkę banku stać na to, by zarabiała rocznie na czysto 50 mln zł.

Założone 260 mln zł BOŚ ma jednak zarobić na własną rękę, bez pomocy spółki. W tym roku nie nastawia się jeszcze na zyski. Powinny one przyjść dopiero w przyszłym roku, gdy bank zbuduje bazę klientów oraz nasyci ofertę produktami. Wtedy też, gdy pojawi się zakładany wynik. BOŚ planuje pójść na giełdę po kapitał. Strategia określa potrzeby na 470 mln zł do 2011 r., z czego 300 mln zł do końca tego roku. Pod koniec przyszłego, jak mówi Mariusz Klimczak, bank mógłby się wybrać na giełdę po brakującą resztę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy