— Z obserwacji rynku kotłów na paliwo stałe wynika, że sprzedawcy nadal oferują urządzenia niespełniające wymagań rozporządzenia — mówi minister Jadwiga Emilewicz, minister rozwoju.
Jej zdaniem w sieci powszechne są takie praktyki, jak reklamowanie urządzeń wysokoemisyjnych jako niskoemisyjnych, fałszowanie świadectw jakości i sprzedaż kotłów bezklasowych pod innymi nazwami. Dzięki wykorzystaniu oprogramowania, opracowanemu na zlecenie resortu, Inspekcja Handlowa ma teraz automatycznie weryfikować oferty sprzedaży kotłów na paliwo w sieci. Szacuje się, że na polski rynek trafia około 100–200 tys. kotłów na paliwa stałe rocznie.