Bot wyręczy cię za kółkiem

opublikowano: 14-01-2020, 22:00

Asystent głosowy w aucie odezwie się szybciej niż myślisz. Abyś jednak czerpał z tego prawdziwą przyjemność, inżynierowie muszą się bardziej postarać

Pamiętacie gadające auto z serialu „Nieustraszony”, który w latach 90. podbił serca polskich widzów? Kultowy KITT był zdolny do samodzielnej jazdy i ciągle wyciągał z opresji swojego właściciela — odważnego Michaela Knighta (w tej roli młody David Hasselhoff w skórze i z burzą loków na głowie). Ale to nie koniec możliwości tego fantastycznego pojazdu. Największą sławę zapewniła mu inna umiejętność: ucinania zabawnych pogawędek z kierowcą. Ostatnio filmowy gwiazdor przekazał legendarną furę… Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Do końca stycznia w ramach 28. finału WOŚP trwa licytacja przywróconego do użytkowania Pontiaca Trans Am (rocznik 1983).

Fantastyczna wizja z serialu „Nieustraszony” staje się rzeczywistością
— coraz więcej kierowców może sobie ucinać konwersacje ze swoimi inteligentnymi
samochodami.
Zobacz więcej

TOWARZYSZ PODRÓŻY:

Fantastyczna wizja z serialu „Nieustraszony” staje się rzeczywistością — coraz więcej kierowców może sobie ucinać konwersacje ze swoimi inteligentnymi samochodami. IFA Film-East News

Innowacja do poprawki

Aby wygrać tę aukcję i spełnić swoje młodzieńcze fantazje, trzeba mieć kilkaset tysięcy złotych wolnej gotówki — żywcem wyjęty z amerykańskiej produkcji pojazd musi kosztować. Jedyne pocieszenie w tym, że mówiące auta nie są już domeną filmów — za sprawą asystentów głosowych wkrótce staną się standardem także na polskich drogach. Przybywa rozwiązań, dzięki którym kierowcy mogą bezdotykowo sterować wieloma funkcjami samochodu — za pomocą komend słownych włączą nawigację, wyślą i odbiorą SMS-a i mejla, uzyskają informacje o aktualnych kursach walut oraz włączą ogrzewanie, światło i kamery bezpieczeństwa w domu.

Jak do samochodowych asystentów głosowych podchodzą zmotoryzowani? Za trzy lata będzie z nich korzystać 95 proc. badanych, a 54 proc. deklaruje, że będzie to robić zawsze — wynika z najnowszego raportu Capgemini Research Institute „Voice on the go”. Prawie połowa ankietowanych (49 proc.) już dzisiaj używa tych innowacji w swoich pojazdach, a w najbliższej przyszłości stanie się to standardem dla trzech czwartych kierowców (73 proc.). Obecnie 77 proc. respondentów z pomocą głosu odtwarza muzykę i ustawia nawigację (niebawem wskaźnik ten wzrośnie do 85 proc.). Prawie co drugi (46 proc.) umawia się w ten sposób w sprawie konserwacji auta (wkrótce 74 proc.), a 45 proc. z pomocą tych aplikacji zamawia jedzenie do domu (wnet 72 proc.).

— Popyt na interaktywne doświadczenia w czasie jazdy szybko rośnie, ale fascynacja samochodowymi asystentami nie jest jednak bezkrytyczna. Uczestnicy naszego sondażu wyrażali obawy związane z prywatnością i bezpieczeństwem danych, a także zastrzeżenia wobec niektórych funkcjonalności systemów — komentuje Piotr Poprawski, dyrektor Software Solutions Center Capgemini.

a9c2adc0-8c30-11e9-b683-526af7764f64
Newsletter ICT
Nowości z firm IT z naciskiem na spółki giełdowe: przetargi, informacje z rynku, newsy kadrowe i inne.
ZAPISZ MNIE
Newsletter ICT
autor: Grzegorz Suteniec
Wysyłany raz w tygodniu
Grzegorz Suteniec
Nowości z firm IT z naciskiem na spółki giełdowe: przetargi, informacje z rynku, newsy kadrowe i inne.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Tylko 28 proc. badanych oceniło te technologie jako idealne. Kolejne 59 proc. uważa je za satysfakcjonujące, ale wymagające poprawy. Lista oczekiwań stawianych rozwiązaniom konwersacyjnym w autach jest długa. Obejmuje integrację z systemami kontroli temperatury (63 proc.) oraz możliwość składania skarg (61 proc.), zamawiania usług mobilnych (60 proc.) i rezerwowania terminów konserwacji pojazdu (60 proc.).

— Mówienie o popularności syntezatorów mowy jest pewną przesadą. Konwersacyjne boty dość powoli zdobywają biznes, na czele z sektorem contact center. Z jeszcze większą nieśmiałością pojawiają się w zastosowaniach konsumenckich. Niemniej na korzyść takiego oprogramowania działa czas. W miarę udoskonalania asystentów głosowych będą one zdobywać coraz więcej zwolenników — tłumaczy Sergiusz Prokurat,ekonomista, badacz nowych technologii i autor książki „Praca 2.0”.

To nie fikcja, to science

Choć funkcjonalność tych nowinek pozostawia wiele do życzenia, staną się one standardowym elementem wyposażenia samochodów — uważa szef Software Solutions Center Capgemini. Rozwiązania te zapewniają wszak wygodę i umilają podróżowanie.

— Dzięki asystentom głosowym lepiej wykorzystujemy czas, gdy prowadzimy samochód albo stoimy w korkach. Zamiast się nudzić, możemy załatwić wiele codziennych spraw, nie rozpraszając swojej uwagi i nie stwarzając zagrożenia dla innych uczestników ruchu — zachwala Piotr Poprawski.

Według raportu Research and Markets wartość światowego rynku inteligentnych asystentów głosowych wyniesie w 2023 r. nawet 9 mld USD, przy średniorocznym wzroście 32 proc. Eksperci Capgemini twierdzą, że za znaczną część tego wzrostu będzie odpowiadał sektor motoryzacyjny. Czyżby to serial „Nieustraszony” zainspirował inżynierów samochodowych? W każdym razie miło jest widzieć jak technologie kojarzone z filmami science fiction trafiają na nasze drogi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu