Jako umowę hipoteczną „z piekła rodem” ocenił porozumienie pomiędzy rządami federalnym i stanowymi oraz dużymi bankami o wartości przynajmniej 25 mld USD.
Twierdzi, że wdrażane przepisy tak naprawdę zrobią tylko jedno. Doprowadzą do ukarania odpowiedzialnych kredytobiorców. W zamyśle nowych rozwiązań, pieniądze mają pomagać wesprzeć ofiary „podejrzanych” zajęć nieruchomości i tym, których zadłużenie przewyższa wartość domów.
Ale jest to w zasadzie niesprawiedliwe społecznie i populistyczne – wyjaśnia Bove, wiceprezes ds. badań kapitałowych w Rochdale Securities. To nie fair wobec osób, które terminowo regulują swoje zobowiązania. Oni nie będą mieli z tego tytułu nic, podczas gdy inni zostaną swoiście „nagrodzeni”, dodaje analityk.
Szczęściarze, albo wystarczająco mądrzy by przestać spłacać zadłużenie, mogą uzyskać redukcję swoich zobowiązań, powiedział Bove w telewizji CNBC.
W umowie z państwem udział bierze pięciu spośród największych kredytodawców hipotecznych Bank of America, JPMorgan Chase, Wells Fargo, Citigroup iraz Ally Financial.