Boysi odbijają telewizję

KAJ
opublikowano: 08-08-2011, 00:00

Rośnie liczba stacji z disco polo. Swoją ma ZPR, podobno szykuje się Polsat. Cel? Grać, byle w rytm zysków.

Rośnie liczba stacji z disco polo. Swoją ma ZPR, podobno szykuje się Polsat. Cel? Grać, byle w rytm zysków.

"Bierz, co chcesz, wszystko weź, co tylko mam" — śpiewała kilkanaście lat temu Shazza, megagwiazda disco polo. Polacy oglądali ją masowo w Disco Relaksie, co niedziela w Polsacie. W końcu okazało się, że disco polo jest passé. Do czasu. Teraz przybywa chętnych, którzy nie chcą może brać wszystkiego od Shazzy, wystarczy im jej powracająca muzyczna popularność. Poważni biznesmeni znów uważają, że disco polo, także na wizji, nie jest takie złe. Bo przynosi niemałe zyski.

— Cztery lata temu zaczęliśmy poważnie wchodzić w ten segment rozrywki. Co roku sprzedajemy 1,5 mln płyt z muzyką. Wykupiłem prawa do około 70 proc. klasycznych utworów tego gatunku, m.in. Boysów i Bayerfull. Zwieńczeniem tych działań ma być sukces Polo TV — mówi Zbigniew Benbenek, prezes ZPR, właściciel m.in. "Super Expressu", ale i wytwórni Lemon Records rozwijającej kanał TV w rytmie disco.

Zgadza się, że być może siła nabywcza widowni takiego kanału nie powali marketingowców na kolana. Za to potencjał zasięgowy tak. To po prostu jest nuta dla mas. Dlatego nie obrazi się, jeśli w "PB" zobaczy siebie opisanego jako króla disco polo. Aspiracje Polo TV sięgają wysoko. Kanał ma zapewnione miejsce na multipleksie telewizji cyfrowej, która pełną parą ma ruszyć w 2013 r. Cel na kilka lat: przynajmniej 2 proc. rynku, czyli top 10 stacji telewizyjnych w Polsce.

— Gdy cyfrowa TV ruszy, Polo TV nie będzie miało konkurencji podobnych stacji na około 30 proc. terytorium kraju, gdzie nie docierają z ofertą nadawcy kablowi i platformy satelitarne — twierdzi Wojciech Kowalczyk, szef marketingu w biurze reklamy Atmedia, które od września zacznie sprzedaż czasu antenowego w Polo TV.

Program disco polo do ramówki, oprócz Polo TV, wprowadziły m.in. TV Silesia, iTV, a nawet lider muzycznych telewizji, czyli VIVA. We wrześniu zadebiutować powinien kanał TV Disco, będący własnością 4fun Media. A w czasach, gdy najstarsza stacja muzyczna, czyli MTV, nie gra muzyki, jej młodsza siostra, czyli VIVA, ciągnie oglądalność w górę kojącą 45-minutową dawką disco polo. W czerwcu "Disco ponad wszystko", gdzie ironiczny komentarz okrasza plejadę teledysków naśladowców Boysów, oglądało średnio ponad 225 tys. widzów. To był najchętniej oglądany program na kalnale VIVA.

— Z tego, co mi wiadomo, do powrotu do muzyki biesiadnej szykuje się Polsat — przekonuje Zbigniew Benbenek.

Stacja nie potwierdza ani nie zaprzecza, ale faktem jest, że Polo TV nie zostało wpuszczone do oferty Cyfrowego Polsatu. A właściciel Polo TV zapewnia, że jest gotowy na rynkową wojnę w rytmie disco.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KAJ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy