BPH: gospodarka będzie hamować w kolejnych kwartałach

Bank BPH
opublikowano: 2009-05-29 11:01

Według danych GUS wzrost PKB w Q1’09 wyniósł 0.8%r/r, co jest wynikiem zgodnym z oczekiwaniami naszymi i rynku.

Spośród pozostałych składowych PKB:


-     popyt krajowy spadł o 1.0%r/r – po raz pierwszy od Q4’01. Dynamika spożycia indywidualnego sektora gospodarstw domowych obniżyła się do 3.3%r/r z 5.3%r/r notowanych w Q4’08, a inwestycje wzrosły o 1.2%r/r wobec wzrostu o 4.4%r/r w Q4’09. Kontrybucja zapasów we wzrost PKB w Q4’08 była – jak wskazują dane GUS –  neutralna.

-     popyt zagraniczny – wkład eksportu netto we wzrost PKB okazał się ujemny i wyniósł -0.1pp. Dynamika eksportu towarów i usług spadła o 14.6%r/r, natomiast importu o 17.6%r/r. Dwucyfrowy spadek importu to efekt spadającego tempa wzrostu konsumpcji oraz inwestycji.

Po  tzw.  stronie  podażowej  PKB  wartość  dodana brutto ogółem zanotowała wzrost  o  1.2%r/r,  w  tym  wartość  dodana w przemyśle spadła o 5.9%%r/r, wartość  dodana  w  budownictwie  wzrosła  o  3.4%r/r,  a  wartość dodana w sektorze usług rynkowych wzrosła o 3.1%r/r.


Podsumowanie:   Dynamika   PKB   w  Q1’09  okazała  się  zgodna  z  naszymi oczekiwaniami.  Pogłębiające  się  spowolnienie  wzrostu gospodarczego jest przede wszystkim konsekwencją problemów całej gospodarki światowej, które w Polsce  uwidaczniają  się  z  pewnym  opóźnieniem. Podkreślić jednak należy fakt,  ze  dane dotyczące dynamik poszczególnych składowych nie są spójne z opublikowanymi przez GUS danymi dotyczącymi ich wkładów we wzrost PKB (przy spadku  popytu  krajowego  o  1%  niemożliwa  jest naszym zdaniem pozytywna kontrybucja  we  wzrost  PKB,  z  kolei  przy  silniejszym spadku importu w porównaniu  do  eksportu  niemożliwa  wydaje  nam  się  ujemna  kontrybucja eksportu  netto we wzrost PKB). W tej sytuacji trudno jednoznacznie odnieść się do struktury wzrostu PKB.

Spowalniające   tempo   wzrostu   konsumpcji   to  efekt  przede  wszystkim pogarszającej  się  sytuacji na rynku pracy (wzrostu bezrobocia), ale także większej   zachowawczości  w  obawie  przed  mogącym  pojawić  się  dalszym pogorszeniem   sytuacji  finansowej  gospodarstw  domowych.  Należy  jednak podkreślić,   że  dostosowania  w  konsumpcji  następują  powoli,  co  jest optymistycznym sygnałem z punktu widzenia kolejnych kwartałów. Cieszy nadal pozytywny  wynik  inwestycji,  choć  w  świetle danych dotyczących dużych i
średnich  przedsiębiorstw,  gdzie inwestycje spadły realnie o 5.0%r/r, jest to wynik jednocześnie zaskakujący.

Kolejne  kwartały  przyniosą  według  naszych  szacunków  dalsze  hamowanie polskiej  gospodarki. Wskazują na to pogłębiające się negatywne tendencje – jak np. spadki produkcji przemysłowej, wyhamowywanie sprzedaży detalicznej.

W  świetle  danych  dotyczących  konsumpcji oraz inwestycji wciąż nie można wykluczyć,  że  w  całym  roku Polska gospodarka wykaże dodatni wzrost PKB. Równocześnie   utrzymanie  się  popytu  konsumpcyjnego  może  być  dla  RPP argumentem   za   ograniczeniem   skali   obniżek  stopy  referencyjnej.  W scenariuszu bazowym zakładamy jeszcze jedną obniżkę w tym roku o 25pb.

Monika Kurtek
Starszy Ekonomista