BPH PBK to najsilniejszy obecnie bank na GPW. Mimo ujawnienia rekomendacji sprzedaży, korekta nie była zbyt głęboka jak na skalę wzrostów jakiej od 25 VII doświadczyły akcje BPHPBK (45 proc.) Od '97 przełom I i II jest czasem ustanawiania przez ten walor znaczących średnioterminowych maksimów, zdarza się, że rocznych. Pod tym względem BPH jest zsynchronizowany z MIDWIGiem. Wiele wskazuje na to, że historia się powtórzy i byki w tej hossie nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa. Nie zostało naruszone wsparcie średniej ważonej z 20 tygodni, czyli kurs nie zszedł do dolnej połowy wstęgi tygodniowej, która znajdzie się na 250 zł.
Dużą siłę widać po oscylatorach tygodniowych, które utrzymują się w 5-miesięcznym trendzie wzrostowym. Od 2 XII ruchy cen wpisują się w trójkąt prostokątny o podstawie 23 zł ze wsparciem na 262 i oporem na 276. Bardziej prawdopodobne wydaje się wybicie górą, co oznaczałoby wyrównanie szczytu z 6 VI, 306. Możliwe, że za siłą BPH stoi kapitał opuszczający nieco przegrzany Pekao SA.