Przejęcia, dofinansowanie projektu na Ukrainie oraz rozwój spółki Proximus — na to BPSC wyda pieniądze z oferty publicznej.
BPSC chce uzyskać kilkanaście milionów złotych. W ofercie publicznej sprzeda akcje zarówno nowej emisji, jak i dotychczasowych właścicieli.
— Aby emisja była bardziej interesująca dla inwestorów, powiększyliśmy ją starymi akcjami — wyjaśnia Ignacy Miedziński, prezes BPSC.
— W tym roku objęliśmy udziały w ukraińskiej firmie Kompass Plus, która ma produkt ERP, przystosowany do tego rynku. Chcemy rozwijać tam działalność. Rozważamy także wejście na rynek rosyjski — mówi prezes.
Śląska firma, która specjalizuje się we wdrożeniach systemów ERP w firmach średniej wielkości, zamierza też wzmocnić swoją pozycję w sektorze użyteczności publicznej. Zajmie się tym nowa spółka — Proximus. BPSC chce też przejmować firmy specjalizujące się w systemach do zarządzania przedsiębiorstwem (zarówno kompleksowych, jak i niszowych).
— Pierwszą akwizycję chcemy zrealizować jeszcze w tym roku, pewnie zaraz po debiucie — mówi Ignacy Miedziński.
Firma nie musi natomiast ponosić już dużych nakładów na własny produkt — system Impuls.
— Zakończyliśmy etap inwestowania w nową wersję programu. Teraz liczymy na kolejne wdrożenia i oczywiście wzrost przychodów z tego tytułu — mówi prezes.
Nie wyklucza, że spółka ruszy z ofertą na podbój Europy.
— Nasz system jest w pełni przystosowany do wdrożenia w krajach całej Unii Europejskiej. W razie potrzeby wystarczy go przetłumaczyć — twierdzi Ignacy Miedziński.