Najwięksi dostawcy oprogramowania dla firm przechodzą metamorfozę. Dwa tygodnie temu opisaliśmy plany SAP Polska, lidera tego segmentu, który chce wejść szerzej na rynek IT.
Podobne, ale zakrojone na mniejszą skalę, plany ma także chorzowskie Biuro Projektowania Systemów Cyfrowych (BPSC), czwarty dostawca systemów IT dla przedsiębiorstw (ERP) na polskim rynku.
— Do tej pory specjalizowaliśmy się w systemach dla dużych i średnich firm. Zdecydowaliśmy się na rozszerzenie oferty o system ERP dla małych firm — mówi Piotr Kasak, wiceprezes BPSC. Nowy rynek ma pozwolić spółce zwiększyć przychody.
— Liczymy, że uda nam się zdobyć co najmniej kilkudziesięciu nowych klientów — mówi Piotr Kasak. Jednostkowe wpływy będą mniejsze, ale spółka zdobędzie przyczółek w nowym segmencie. BPSC celuje w małe firmy, które szybko rosną i w ciągu kilku lat przekształcą się w średniej wielkości przedsiębiorstwa.
— Takie firmy zazwyczaj kupują mały system ERP, który po kilku latach jest wymieniany. Naszą przewagą będzie możliwość rozbudowy systemu stosownie do potrzeb — mówi Piotr Kasak. Wejście na nowy rynek poprzedziły zmiany w sieci sprzedaży. Spółka rozszerzyła sieć partnerów, którzy zajmują się dystrybucją jej rozwiązań wśród nowych firm. Będą specjalizowali się w pozyskiwaniu i obsłudze klientów z segmentu małych przedsiębiorstw.
Rekrutacja partnerów trwa. BPSC ma ich już w każdym województwie. Sześć lat temu spółka przygotowywała się do debiutu na GPW. Z emisji chciała pozyskać 12 mln zł.
Ostatecznie jednak wybuch kryzysu finansowego w 2008 r. spowodował, że zrezygnowała z tych planów i zdecydowała się zdobyć pieniądze na rozwój dzięki sprzedaży obligacji. Obecnie nie prowadzi żadnych prac związanych z ofertą publiczną.
Z raportu TOP200 Computerworld wynika, że BPSC miała w 2012 r. ponad 47 mln zł przychodów, co daje jej 112. miejsce pod względem wielkości na polskim rynku IT.