Pod koniec stycznia w serwisie aukcyjnym eBay pojawił się Chrysler 300C z 2005 r. Cena początkowa w licytacji to okrągły 1 mln USD. Skąd taka suma? Auto należało kiedyś do aktualnego prezydenta USA Baracka Obamy, gdy ten był jeszcze senatorem. Znane nazwisko miało przynieść fortunę.

Obecny właściciel mocno się jednak przeliczył. Serwis "Business Insider" podaje, że aukcja zakończyła się z pustą historią licytacji. Mimo sporego zainteresowania mediów kwota okazała się zaporowa nawet dla kolekcjonerów samochodów znanych ludzi.
Serwis Pb.pl ma swoją teorię dotyczącą nieudanej aukcji. Obama przejechał Chryslerem zaledwie 19 tys. kilometrów. To stanowczo za mało. Na pewno nie był do auta przywiązany, więc po co tyle płacić.