Brak popytu na Internet

Marek Druś
opublikowano: 2001-06-13 00:00

Brak popytu na Internet

Spółki internetowe zaistniały na polskiej giełdzie w mało korzystnym momencie. Na świecie było już dawno po szale zakupów papierów dotcomów, a na krajowym rynku widać już było wyraźne objawy gorszej koniunktury.

To wyraźnie wpłynęło na strategię, którą przyjęły spółki. Obowiązującym hasłem było: jak najwięcej dla inwestorów instytucjonalnych. To zaś spowodowało, że dość mało papierów trafiło w ręce bardziej lub mniej zainteresowanych inwestorów indywidualnych.

Sytuacja taka to swoisty pat. Z jednej strony, duzi inwestorzy zapewniają względną stabilność kursu, z drugiej, nie są oni zbyt chętni do wypuszczania na rynek papierów, które właśnie objęli. To zaś powoduje, że na giełdę trafia bardzo mało akcji, a niska płynność papierów raczej zniechęca do inwestowania w spółki obarczone tak dużym ryzykiem.

Wszystkie spółki internetowe — Interia, MCI, Getin i Hoga (PDA) — notują od momentu debiutu głównie spadki kursu. Cena papierów Interii, jedynego typowego portalu notowanego na GPW, spadła od momentu debiutu o 25 proc. Akcje Getin SP, które wkrótce po wejściu na GPW podrożały o blisko 20 proc., później już tylko taniały, aby obecnie osiągnąć poziom bliski kursowi debiutu. Udziały MCI straciły na wartości blisko 50 proc. PDA Hogi, podobnie jak akcje wspomnianych wyżej spółek, niezmiennie tanieją od momentu wejścia na parkiet w drugiej połowie maja. Ich cena jest obecnie o blisko 30 proc. niższa niż w pierwszym dniu notowań.

Wkrótce na GPW wejdą kolejne spółki internetowe — m.in. Onet.pl, zaliczany do I ligi polskich portali. Wszystko wskazuje na to, że podzieli los pozostałych dotcomów, jeżeli na świecie nie wróci zaufanie do inwestycji w branżę internetową.