Brak składki nie ratuje absolwentów

Iwona Jackowska
29-11-2011, 00:00

PSL chce zwolnić pracodawców z płacenia składki rentowej. Dla firm to żadna zachęta — liczy się wyuczony zawód.

Nie płacić w części, a nawet w całości. To odpowiedź PSL na zapowiedziane przez premiera i zawarte w projektowanych przepisach podniesienie o 2 punkty procentowe składki rentowej płaconej przez pracodawców.

Stronnictwo proponuje wprowadzenie zwolnienia z tej składki albo jej ograniczenia w przypadku zatrudnienia absolwentów szkół wyższych. Przywilej miałby przysługiwać w pierwszych 2-3 latach ich pierwszej pracy i — jak mówią ludowcy — służyć zmniejszeniu bezrobocia wśród młodych ludzi.

Obniżki już były

Od marca 2012 r. składka rentowa ma wzrosnąć do 8 proc., z której mniejszą część będzie z własnych pieniędzy finansował pracownik (1,5 proc., tak jak obecnie). Większa część obciąży pracodawcę (4,5 proc. obecnie, 6,5 proc. od marca 2012 r.) Takie stawki zapisano już w projekcie nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, przygotowanej przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej.

Zmiana ma ograniczyć deficyt Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w części funduszu rentowego o około 6,5 mld zł. W uzasadnieniu do projektu przypomniano też, że źródłem wspomnianego deficytu było m.in. zmniejszenie w 2007 r. składki na ubezpieczenie rentowe z 13 do 6 proc. Jak powiedział PAP Krzysztof Kosiński, rzecznik PSL, stronnictwo zgadza się na podwyżkę, ale chce odciążenia tych przedsiębiorców, którzy dają pierwszą pracę młodym osobom po studiach.

Chce, aby ten pomysł jako projekt rządowy został złożony przez Władysława Kosiniaka-Kamysza, nowego szefa resortu pracy. Do chwili oddania tego wydania „Pulsu Biznesu” do druku nie udało nam się uzyskać opinii ministra w tej sprawie.

Z kolei Sławomir Neumann (PO), wiceszef sejmowej Komisji Finansów, nie wykluczył poparcia Platformy dla projektu PSL, ale pod warunkiem, że proponowane rozwiązania nie obciążą nadmiernie budżetu i realnie przyczynią się do wzrostu zatrudnienia absolwentów.

Wątpliwy bonus

Przedstawiciele przedsiębiorców raczej nie wierzą ani w to, że budżet państwa jest w stanie „udźwignąć” projekt ludowców, ani, że to może być sposobem na zmniejszenie bezrobocia wśród młodych ludzi.

— Za każdy przywilej dla określonej grupy płacą inni — mówi Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

Jego zdaniem, proponowane przez PSL rozwiązania dotyczące tylko składki rentowej nie są wystarczającą premią dla pracodawców.

— System edukacji nie uczy młodych ludzi wykorzystania uzyskanej wiedzy w praktyce. Nie uczy kultury pracy (jak chociażby punktualności) czy umiejętności funkcjonowania w większej grupie w środowisku pracy. Tego uczą pracodawcy i to kosztuje. Także dlatego, że pełną wydajność osiąga się po 2 latach pracy — mówi Jeremi Mordasewicz.

Doradca Lewiatana wątpi przy tym, czy obniżka składki rentowej zachęci do zatrudniania absolwentów, szczególnie kierunków humanistycznych.

— Cóż z tego, że ktoś jest „tańszy”, jeśli ukończył kierunek nieprzydatny dla danej firmy. Przedsiębiorca nie zatrudni z tego powodu humanisty, gdy potrzebuje spawacza. Potrzebna jest raczej zmiana proporcji w systemie kształcenia,a nie zmiany w składce — dodaje Jeremi Mordasewicz.

— To prawda, że jest problem z zatrudnianiem młodych ludzi, ale nie ma takiego rynku, który mógłby wchłonąć tak dużą liczbę absolwentów szkół wyższych — przyznaje Jerzy Miszczak, prezes Lubelskiej Izby Rzemieślniczej. W jego ocenie zmiany w opłacaniu składki rentowej tego nie zmienią. Poza tym stan budżetu państwa na to nie pozwala.

— Każdy, kto proponuje jakąś ulgę, powinien wskazać, jak takie obciążenie budżetu ma być finansowane — podkreśla Jerzy Miszczak.

— Na premiowanie pracodawców zatrudniających młodych ludzi państwo dziś nie może sobie pozwolić. Chyba że zostaną ograniczone wydatki w systemie ubezpieczeń społecznych i wprowadzone systemowe oszczędności w tej dziedzinie — zauważa Jeremi Mordasewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Brak składki nie ratuje absolwentów