Brakuje specjalistów potrafiących zarządzać informatyką

Jacek Królik
opublikowano: 2001-10-19 00:00

Informatyków jest na świecie i w Polsce zdecydowanie za mało. Gartner Group szacuje, że w nadchodzących latach na każde dziesięć stanowisk informatycznych przypadnie najwyżej ośmiu specjalistów. Firmy działające na rynku IT muszą zatem rywalizować jednocześnie na dwóch frontach: walcząc o potencjalnego pracownika i o klienta.

Współczesny rynek kreuje pracowników nowego typu — często zmieniających pracę fachowców, budujących karierę dzięki kolejno realizowanym projektom. Identyfikują się oni raczej z podejmowanymi przedsięwzięciami niż z firmą, która je realizuje. Wielu fachowców rozpoczyna pracę z myślą o realizacji konkretnego zadania, a po jego zakończeniu poszukuje nowego projektu, którym zajmuje się już u nowego pracodawcy. Pracownicy podwyższają swoje kwalifikacje dzięki różnorodności kolejnych projektów. Z ich punktu widzenia preferowani są tacy pracodawcy, którzy potrafią ową różnorodność zapewnić bez konieczności zmiany pracy. Takimi są na przykład firmy konsultingowe.

Rozwój Internetu zrodził zapotrzebowanie na specjalistów, znających się na jego zastosowaniach w biznesie oraz na technologiach, które umożliwiają tworzenie systemów internetowych. Te właśnie umiejętności są dziś najbardziej poszukiwane. Obserwujemy także niedostatek specjalistów od zarządzania informatyką na każdym poziomie: od zarządów, poprzez szefów IT, aż po szefów projektów. Właśnie w tej dziedzinie istnieją największe niedobory kadrowe i kompetencyjne, choć niewiele się o tym mówi. Brak profesjonalnej kadry zarządzającej jest największą bolączką polskiego rynku IT. Przejawia się to z jednej strony ekonomiczną nieefektywnością stosowania informatyki w przedsiębiorstwach, z drugiej zaś — nieskutecznością realizacji złożonych projektów IT.

Ważnym kryterium wyboru pracodawcy przez pracownika jest dostęp do wiedzy, kultura organizacyjna firmy, jej know-how, szkolenia, kontakt z technologiami, rozwiązaniami i ekspertami światowej klasy. Duże znaczenie mają stosunki międzyludzkie w firmie oraz sposób rozwiązywania konfliktów. Ambitne osoby kierują się możliwościami awansu pionowego oraz poziomego (kompetencyjnego), a także możliwościami wpływania na działalność firmy. Zarobki mają oczywiście znaczenie, ale w tym sensie, że nie powinny być zniechęcające.

Oprócz kwalifikacji, wartością pracownika są cechy psychologiczne, mające wpływ na umiejętność pracy w zespole, postawę wobec klienta, kreatywność, zdolność dostrzegania i rozwiązywania problemów, odpowiedzialność, pęd do wiedzy, etc. Te cechy można doskonalić i promować dzięki właściwej kulturze przedsiębiorstwa. Jednak w dużym stopniu są one wrodzone lub nabyte jeszcze przed przyjściem pracownika do firmy. W praktyce okazuje się, że w organizacji, w której wszyscy pracownicy są podobnie wykształceni, inteligentni i wykwalifikowani, o awansie lub sukcesie zawodowym decydują głównie odpowiednie cechy osobowości.