W październiku największe natężenie upadłości (stosunek upadłych firm do przedsiębiorstw w całym sektorze) dotyczyło branży wytwarzania i przetwarzania koksu i rafinacji ropy naftowej oraz branży związanej z kulturą, rozrywką i rekreacją — informuje KUKE. Budownictwo znalazło się dopiero na czwartej pozycji. W ciągu miesiąca natężenie upadłości w tej branży spadłoz 2,89 proc. do 2,72 proc. Rok temu sięgało 3,78 proc. Obecnie jest najniższe od kwietnia 2012 r. Sytuacja jest więc lepsza, Korporacja zwraca jednak uwagę, że wciąż w budownictwie nie jest łatwo.
Pozytywnych zmian można się jednak spodziewać w przyszłym roku, kiedy to branża będzie mogła zbierać pierwsze owoce inwestycji infrastrukturalnych realizowanych w ramach funduszy unijnych 2014-20. Ważnym będzie również impuls spowodowany obniżeniem stóp procentowych, zwiększający skłonność do kredytowania zakupu mieszkań, który dotrze na rynek dopiero w 2015 r.
Istotny spadek natężenia upadłości w porównaniu z październikiem 2013 r. dotyczył oprócz budownictwa także produkcji wyborów z papieru, komputerów i wyrobów elektronicznych oraz produkcji chemikaliów i wyrobów chemicznych. Generalnie w minionym miesiącu sądy opublikowały 81 orzeczeń o upadłości firm. To o 14,1 proc. więcej niż we wrześniu i tyle samo co w październiku rok temu. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcyupadły 822 firmy, mniej niż rok wcześniej o 12,4 proc. KUKE szacuje, że w całym bieżącym roku liczba upadłości wyniesie około 830, czyli o 6,3 proc. mniej niż w 2013 r.