Branża budowlana odżyje dopiero w przyszłym roku

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2002-02-22 00:00

Giełdowe spółki budowlane najbardziej ucierpiały w wyniku spowolnienia gospodarczego. Zdaniem analityków, branża może liczyć na ożywienie dopiero w przyszłym roku.

Branża budowlana jest ostatnio surowo oceniania przez inwestorów. Drastyczny spadek wyników spó- łek to pochodna kondycji gospodarki. Styczniowa poprawa koniunktury na GPW i szumne zapowiedzi ożywienia gospodarki poprzez wdrożenie strategii rządowej przyczyniły się do wzrostów notowań branży, ale skorzystał na tym głównie Budimex. Specjaliści uważają, że to tylko chwilowa poprawa.

— Ten rok będzie przełomowy dla gospodarki, ale dopiero w przyszłym powróci ona na ścieżkę wzrostu. Branża budowlana tradycyjnie zareaguje z opóźnieniem na sygnały ożywienia w gospodarce, natomiast później jej dynamika wyraźnie wyprzedzi wzrost w przemyśle — zakłada Tomasz Binkiewicz, analityk DM BOŚ.

Nowa strategia rządu, która zakłada rozwój budownictwa, może przyczynić się do wzrostu zainteresowania inwestorów akcjami firm budowlanych. Rządowe plany opierają się na dwóch filarach: budownictwie mieszkaniowym i budowie sieci autostrad. Jednak specjaliści ostrzegają, że nie rozwiązano jeszcze problemu finansowania programu.

— Najlepsze perspektywy mają firmy specjalizujące się w budownictwie infrastrukturalnym. Na budowę dróg w tym roku rząd przeznaczy 4 mld zł, tymczasem już w przyszłym roku będzie to 8 mld zł. Największym beneficjentem tej strategii będzie Budimex. Wśród firm giełdowych korzyści odnotuje także Mostostal Zabrze, poprzez spółkę PRinż oraz warszawski Mostostostal, który specjalizuje się w budowie mostów i estakad — przewiduje Arkadiusz Skowroń, analityk DM BZ WBK.

2002 rok jest ostatnią okazją do restrukturyzacji i podjęcia działań zmierzających do poprawy efektywności, tak by zdążyć jeszcze przed oczekiwanym na 2003 r. wyjściem branży z zapaści.

— Obecnie spółki z branży budowlanej koncentrują się na ograniczaniu kosztów. Wraz ze redukcją poziomu stóp procentowych obserwowany będzie spadek kosztów. Natomiast dopiero w 2003 roku można spodziewać się wzrostu sprzedaży produkcji — mówi analityk DM BOŚ.

W opinii specjalistów, najsilniejszą spółką branży jest Budimex.

— Spółka posiada wysoki udział w rynku. Działalność została zreorganizowana pod nadzorem inwestora — hiszpańskiego Ferrovial. Mimo że wyniki za 2001 r. będą słabe, z racji swojej pozycji ma ona bardzo dobre perspektywy rozwoju — dodaje Tomasz Binkiewicz.

Poza Budimexem, specjaliści wymieniają bardzo wąskie grono firm, które raczej nie zawodzą. Analitycy doceniają dynamiczny rozwój oraz poziom rentowności realizowany dotychczas przez Mitex. Natomiast na spółkę, która może pozytywnie zaskoczyć rynek, typowana jest Elektrobudowa.

— Po zakończeniu restrukturyzacji firma została wyprowadzona na prostą. Spółka spodziewa się pozyskać znaczące przychody ze współpracy z rafineriami, elektrowniami oraz bazami paliw — mówi Arkadiusz Skowroń.

W przetrwaniu trudnej sytuacji pomaga jasna strategia. Tymczasem wielu spółkom jej brakuje. Ich władze koncentrują się na działaniach nie związanych z profilem podstawowym. Taka sytuacja ma miejsce w Mostostalu Export, który co rok zmienia swoje priorytety. Z kolei konflikt w akcjonariacie warszawskiego Mostostalu odebrał spółce sporą część rynku.