Branża gospodarki odpadami chce równych praw

opublikowano: 29-03-2016, 22:00

Prywatne firmy gospodarujące odpadami obawiają się, że przepisy mogą wykluczyć je z rynku.

Dzisiaj o godz. 11 pod gmachem Sejmu w Warszawie będą protestować prywatne firmy gospodarujące odpadami. Organizatorem jest Związek Pracodawców Gospodarki Wodnej (ZPGO) i Polska Izba Gospodarki Odpadami (PIGO).

Przedsiębiorcom z tej branży nie podoba się przepis w znowelizowanej ustawie Prawo Zamówień Publicznych, który wprowadza możliwość bezpośredniego zlecania usług gospodarowania odpadami spółkom należącym do samorządu, bez obowiązku ogłaszania przetargu, tylko w formie oddawania ich z wolnej ręki na tzw. zasadach in-house. Obawiają się oni, że w efekcie jego wprowadzenia samorządy będą miały monopol na wywóz odpadów. Ale nie tylko.

— Odtąd także GDDKiA lub inne instytucje centralne, np. ZUS, agencje rządowe itp., będą mogły powoływać własne spółki lub spółki wielu podmiotów publicznych i powierzać im wykonanie usług po „uzgodnieniu ceny” — mówi Witold Zińczuk, członek władz ZPGO.

W efekcie prywatne, często rodzinne firmy, które stanowią 56 proc. rynku gospodarki odpadami i zatrudniają ponad 18 tys. zł, mogą zostać wykluczone z rynku.

— Oznacza to również podwyższenie kosztów wywozu odpadów dla mieszkańców oraz obniżenie jakości usług ze względu na brak konkurencji — twierdzi Witold Zińczuk.

Organizatorzy protestu przesłali już petycję w tej sprawie do marszałka Sejmu i wicepremiera. Popisało się pod nią 6 tys. pracowników ze 130 firm gospodarujących odpadami. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane