Branża jajczarska cierpi z powodu ptasiej grypy

  • PAP
opublikowano: 03-01-2021, 08:07

Rosną hurtowe ceny jajek, powodem jest występująca w Polsce grypa ptaków. W opinii analityków branżowych, nie przełoży się to na ich wzrost w detalu – wynika z najnowszego raportu Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Fot. Piotr Mecik/FORUM
Fot. Piotr Mecik/FORUM

Liczba kur nieśnych zlikwidowanych w Polsce w ostatnich tygodniach w związku z urzędowym zwalczaniem grypy ptaków sięga dwóch milionów sztuk. Zmniejszanie pogłowia niosek ma także miejsce w innych krajach europejskich. Działania służb weterynaryjnych ograniczają podaż jaj na rynkach hurtowych, co skutkuje wzrostem cen hurtowych - tłumaczy dyrektor Izby Katarzyna Gawrońska.

Jej zdaniem znaczenie mają także czynniki psychologiczne. Przedsiębiorstwa zajmujące się przetwórstwem jaj obawiając się dalszego rozprzestrzeniania się wirusa grypy ptaków zwiększyły zamówienia, co wywiera dodatkową presję na ceny.

Wbrew powszechnej opinii to przed "gwiazdką" a nie przed Wielkanocą w sklepach sprzedaje się co roku najwięcej jaj.

Jednak w 2020 r. wzmożony przedświąteczny popyt nie podniósł cen detalicznych jaj. Klienci sklepów nie powinni także obawiać się podwyżek związanych z grypą ptaków. "Producenci jaj mają podpisane długoterminowe umowy z sieciami detalicznymi. W związku z tym przewidujemy, że nim obecny impuls dotrze z rynku hurtowego na rynek detaliczny sytuacja się znormalizuje" – zaznaczyła Gawrońska.

Polska jest szóstym co do wielkości producentem jaj w Unii Europejskiej, z 9 proc. udziałem w unijnej produkcji jaj ogółem. W 2019 roku w Polsce wyprodukowano 648 tys. ton jaj. Ponad 30 proc. produkcji trafia na eksport.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane