Branża reklamowa obawia się wojny z Irakiem

opublikowano: 2003-02-05 22:00

Amerykańska branża reklamowa obawia się, że oczekiwanie na wybuch wojny z Irakiem spowoduje zmniejszenie nakładów na reklamę. Może to bardzo negatywnie odbić się na wynikach sektora, który zaczął powoli odbijać się od dna, które osiągnął po zamachach z 11 września 2001 roku.

Amerykańska branża reklamowa pamięta wydarzenia sprzed 12 lat. W przeddzień i po wybuchu konfliktu zbrojnego w Iraku firmy całkowicie zaprzestały akcji promocyjnych. Trwało to ponad dwa miesiące. Bardzo prawdopodobne, że będzie tak również teraz.

Według ekspertów, najlepszym dla sektora scenariuszem jest przeprowadzenie przez armię USA błyskawicznej I krótkiej kampanii zakończonej sukcesem. Wtedy straty branży reklamowej byłyby najniższe. Wśród największych klientów agencji reklamowych, którzy mogą wstrzymać akcje reklamowe i promocyjne po ewentualnym wybuchu wojny z Irakiem, wymienia się spółki branży turystycznej oraz linie lotnicze.

MD, money.com