Wysokie ceny ropy i utrzymujące się obawy o podaż tego surowca skutecznie zniechęciły azjatyckich inwestorów do handlowania akcjami podczas wtorkowych notowań. Spadkom przewodziły parkiety w Tokio i Seulu, gdzie szczególnie mocno „dostało się” papierom spółek technologicznych.
Na cenzurowanym znalazły się walory producentów mikroprocesorów i elektroniki użytkowej. Japoński koncern produkujący urządzenia do wytwarzania chipów – Tokyo Electron poinformował o znaczącym spadku zamówień. Z kolei LG.Philips LCD zaskoczył rynek większym od oczekiwań spadkiem zysków.
TE stwierdził, że zamówienia na jego wyroby obniżyły się w drugim kwartale w stosunku do pierwszego o niemal 25 proc. W reakcji kurs akcji zniżkował o prawie 3 proc. Niemal 9 proc. opadły kwotowania papierów koreańsko-holenderskiego join venture. W trzecim kwartale zysk netto LG.Philips zmniejszył swoja wartość o 15 proc. do 254 mln USD.
Podobne spekulacje determinowały wycenę akcji Samsung Electronics, drugiego na świecie producenta chipów. Korekta kursu akcji o 3,5 proc. to efekt między innymi raportu banku Merrill Lynch, w którym analitycy przestrzegli przed słabymi wynikami trzeciego kwartału.