Branża trzyma za słowo

  • Andrzej Arendarski
opublikowano: 10-07-2019, 22:00

Wstawkach VAT panuje chaos — podobne towary opodatkowane są różnie, co stanowi problem dla przedsiębiorców.

Ministerstwo Finansów (MF) podjęło próbę uporządkowania matrycy VAT, jednak nie uwzględniło całościowych konsekwencji decyzji czysto fiskalnej. Np. podniesienie stawki na napoje owocowe o wysokiej zawartości soku z 5 do aż 23 proc. podniosłoby konsumentom ceny o 1,3 zł na litrze, co automatycznie zmniejszyłoby roczne zapotrzebowanie rynku na polskie owoce o 150 tys. ton. Sejm nagle wznowił zawieszone od marca prace nad rządowym projektem, ale klub PiS obiecał, że w komisji przywróci dotychczasowe stawki VAT.

Obietnica została przyjęta z ulgą przez przedsiębiorców, sadowników i rolników. Nieufna branża trzyma jednak rządzących za słowo. Nadal ją niepokoi, w jaki sposób szkodliwe zapisy w ogóle mogły znaleźć się w wyjściowej wersji. MF udowodniło, że patrzy wąsko wyłącznie na kwotę podatkowych wpływów, a nie szerzej na polską gospodarkę. Od marca nie toczyły się nad zawieszonym projektem żadne konsultacje ani dyskusje. Z gmachu resortu czy parlamentu nie da się przecież dostrzec wszystkich następstw stanowionych przepisów. W sprawie tak drażliwej jak VAT rzeczowa dyskusja zawsze się opłaci — budżetowi państwa również.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu