Brau Union nie boi się Carlsberga

Małgorzata Birnbaum
opublikowano: 2001-08-13 00:00

Brau Union nie boi się Carlsberga

Brau Union, austriacki koncern, którego pozycja na polskim rynku bardzo się osłabi po przejęciu przez Carlsberga browarów Kasztelan, Bosman i Piast, zdaje się tym nie martwić.

— Jesteśmy krok do przodu przed Carlsbergiem, bo kupiliśmy polskie browary dużo wcześniej. Duńczycy muszą teraz skoncentrować się na integracji zakupionych spółek, podczas gdy my kontynuujemy rozpoczętą wcześniej strategię — tak Karl Büche, prezes BBAG, którego spółką zależną jest Brau Union, skomentował w wywiadzie dla austriackiego dziennika gospodarczego „Wirtschaftsblatt” transakcję.

Strategia Brau Union polega na wypromowaniu marki Królewskie z Browarów Warszawskich, która w przyszłości ma stać się popularna w całej Polsce. Van Pur i Kujawiak będą umacniać swoją pozycję w regionach. Prezes BBAG nie przewiduje kolejnych przejęć w Polsce.

— Skoncentrujemy się na wzroście organicznym — zapowiada Karl Büche.

Po zakończeniu przez Carlsberga zapowiadanej transakcji, Brau Union, który ma 6,1 proc. udziału w rynku piwa w Polsce, pozostanie daleko w tyle za pierwszą trójką największych producentów — Grupą Żywiec, Kompanią Piwowarską i stworzoną przez Carlsberga Grupą Okocimia.