Brazylijscy inwestorzy fetują plan budowy kolei nad Pacyfik

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2015-06-10 00:53

Inwestorzy pozytywnie zareagowali na ogłoszony we wtorek przez brazylijski rząd program inwestycji infrastrukturalnych. Flagowym projektem będzie budowa kolei nad Ocean Spokojny.

Od początku miesiąca brazylijski real zyskał 3,1 proc., co daje mu miano najlepiej spisującej się spośród 32 głównych walut monitorowanych przez Bloomberga. Bardziej przychylne spojrzenie inwestorów waluta, która w trzy lata straciła wobec dolara jedną trzecią wartości, zyskuje dzięki przyjętemu we wtorek pakietowi inwestycji infrastrukturalnych, wartemu 64 mld USD. Rząd, zmagający się ze skandalem korupcyjnym w państwowym gigancie naftowym Petrobras i stojący wobec perspektywy 1,3-procentowego spadku PKB w tym roku, planuje sprzedać koncesje na budowę portów i autostrad oraz poprawić warunki inwestycji w kolejnictwie.

- Ten pakiet to bardzo dobra wiadomość. To sygnał wsparcia gospodarki, na jaki czekali inwestorzy – komentowała w wypowiedzi dla agencji Bloomberg Ipek Ozkardeskaya, analityk London Capital Group.

Brazylijski rząd w realizacji programu modernizacji przestarzałej infrastruktury transportowej kraju zamierza polegać na zaangażowaniu finansowym inwestorów. To konieczne ze względu na przeprowadzane głębokie cięcia wydatków budżetowych i utrzymujące się na wysokim poziomie stopy procentowe. Projektem flagowym programu ma być budowa linii kolejowej bezpośrednio łączącej Brazylię z Oceanem Spokojnym. Część ekonomistów jest jednak sceptyczna, a to dlatego, że w momencie ogłaszania programu wiele spośród głównych brazylijskich firm budowlanych zaangażowanych jest w aferę korupcyjną w Petrobrasie.

- Program jest wprowadzany w bardzo trudnym momencie. Obawiam się, że to może skazać go na porażkę – oceniał w rozmowie z Bloombergiem Adriano Pires, szef CBIE, brazylijskiej firmy doradczej z branży infrastrukturalnej.

Agencja przypomina, ze właśnie w ten sposób zakończył się poprzedni program infrastrukturalny, ogłoszony w 2012 r. Tym razem jednak polityka gospodarcza znajduje się w rękach liberalnego ministra finansów Joaquima Levy’ego, który jest zwolennikiem ograniczania wpływu państwa na gospodarkę i prowadzi rozważną politykę fiskalną.

„Nowy program oferuje inwestorom korzystniejsze warunki niż którykolwiek z poprzednich programów” – napisali w raporcie analitycy think-tanku Eurasia Group.

Bloomberg